Gdyby ktoś jeszcze nie znał to polecam stronę: http://lotrproject.com/

Możesz tam znaleźć oś czasu która zawiera historię świata , drzewa genealogiczne większości postaci występujących w Śródziemiu, interaktywną mapę oraz bardzo ciekawe statystyki ,,Śródziemie w liczbach".

Dla zachęcenia wrzucam jedną z infografik z tego serwisu. Wiek bohaterów we Władcy Pierścieni.
Wołam @Middle-Earth
#lotr #wladcapierscieni #tolkien #hobbit #ciekawostki #silmarilion
Pobierz
źródło: comment_vxxEPL3r1TtUSKfcnQuYDYsEsJ5c2tHb.jpg
#muzyka #muzykafilmowa #filmy

Słuchałem sobie ostatnio na siłce OST z #lotr doszedłem do Departure of Boromir i powiem wam że bez krzyków Boromira i dźwięku mieczy to nie to samo. Dlatego wstawiam pełną scenę. 1:40 zaczyna się utwór. Dla mnie jedna z ulubionych scen, muzyka to majsterszyk, to jak muzyka wznosi się w 2:20 gdy Boromir staje do walki po drugim trafieniu i w 2:40 opada po trzecim trafieniu.
To takie podsumowanie. Dzisiaj wróciłem z kina, i muszę gdzieś uzewnętrznić moje odczucia. Aha, jeszcze jedno. Nie jest to ocena pozytywna.

Zajebistości:

+biała rada i #!$%@? w kosmos Sauron,

+Galadriela która wchodzi w drugi poziom supersajan,

+końcówka w Shire

+sceny z pierścieniem (naprawdę genialne parę chwil filmu)

Rzeczy w porządku:

+ Cały film tak mniej więcej do połowy aż zaczyna się naparzanka

+ Moment negocjacji Thorina z Elfami w twierdzy (żywcem wyciągnięty
- Niepotrzebne rozszerzanie świata LOTRa. Latające gobliny (harpie?)? Są! Gigantyczne trolle, bezsensownie większe od tych z książek? Są! Elfi władcy jeżdżący na jeleniach? Czemu nie? Legolas i mówienie o jego pochodzeniu - błagam - i tysiące więcej, w zasadzie można powiedzieć że cała seria jest bezsensownie rozwleczona. A z tego wynikają..


@KasajacePazuryZbika: to były nietoperze... które były bardzo charakterystyczne dla goblinów i armii Angmaru, tak więc czego się czepiasz? To nie
#csgo #heheszki #lotr #gorzkiezale

Uwielbiam ludzi z którymi można pogadać w CS'ie. Od początku mieliśmy fajną komunikacje w teamie, we czterech sobie gadaliśmy po angielsku i co prawda przegraliśmy ale nikt nie krzyczał, nikt nie flejmił, tylko podczas fajnych akcji mówili wszyscy "Good job", "Nice" itp.

Siedzimy raz w tunelu i koleś nam umarł i mówi:

-Take my gun

a ja po tym:

-And my bow!

-And my axe!

-And my sword!