Pamiętajcie, lockdown jest tylko na chwilę, aby spłaszczyć krzywą zachorowań. Śmiałem się rok temu i dziwiłem się, że ludzie wierzą w takie brednie. Zamkniemy na chwilę i wirus stanie się mniej groźny, a później będzie można otworzyć na całego, haha. Ale zrobili niby dorosłych ludzi jak dzieci. W sumie to się nie dziwie, bo ktoś wybiera tych idiotów i później rządzą światem. #koronawirus #covid19 #lockdown
Nowy ład najmniej odczują ci najbiedniejsi i bez ambicji życiowych, ale i na nich się to odbije jak ceny chleba podskoczą do 15 zł. Geniusze gospodarcze z pisu nie rozumieją chyba, że dozynaniem jdg, msp i klasy średniej osiągną jeszcze większą inflację i bezrobocie.
Z okazji łaskawego "luzowania obostrzeń" przez miłościwie panujący nam nierząd i otwarcia galerii handlowych 4maja ( czwartego już otwarcia galerii od początku "walki z wirusem") taki wykresik obrazujący logikę pisowskiej polityki zamykamy/otwieramy.
I na przykładzie tego "obostrzenia" mam takie pytanie do wciąż obecnych tu na wykopie apologetów polityki "lockdownowej" i zwolenników tezy o tym jak to właśnie zamykanie róznych branż i nasze "obostrzenia" spowodowały ostatecznie ograniczenie zakażeń, a ich znoszenie powoduje wzrosty.
@mrfavor: Wirus o śmiertelności poniżej 1% wywrócił życie całego świata na ponad rok, a ty szukasz sensu. Tymczasem trzeba szukać motywów całej tej akcji i tego, kto zyskał na całym zamieszaniu.
@wstreczyciel: Jak najbardziej, zgoda. Natomiast ja tu tylko pytam tych, którzy ten sens wciąż jakimś cudem widzą i wciąż są na etapie popierania polityki "lockdownowo-obostrzeniowej" i uznawania jej za sukces w "walce z wirusem" żeby mi ten sens wskazali :) na przykładzie jednego z tych super "obostrzeń"
Pamiętacie, jak bardzo wszyscy obawiali się strat w związku z pandemią? Okazuje się, że nie jest tak źle... zwłaszcza dla Google'a. Sprawdź, jak udało im się zaoszczędzić krocie.
#lockdown