#silownia #mikrokoksy

Taki trochę #lifehack . Generalnie sporo ludzi ma problemy z podciąganiem - głównie nachwytem. Łapią się drążka i czapa d--a, nie wychodzi im to coś - bo się podciągają łapami przykładowo i technicznie im coś to nie działa. I tutaj jest mój sposób, który odkryłem z pomocą schodów u mnie w domu ;)

Otóż zauważyłem, że większość problemów z podciąganiem nachwytem wynika z braku stabilności. Bujamy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Khaine: ja mam lepszy pomysł - skorzystac poprostu z czyjejs asysty, jak ktos trzyma za nogi stabilizuje ci ta pozycje i masz tez lzej, z kazda seria potem jest latwiej i dochodzisz do momentu kiedy mozesz sam ; )
  • Odpowiedz
@bgonzo: Też jest to jakaś opcja, ale z asystą to raczej nie jest to samo, co jak podciągać się samemu. Na wyciągu górnym w sumie też jest niezła kontrola pozycji.
  • Odpowiedz
#lifehack #windows

Jeśli potrzebowałeś kiedyś wykonać jakąś prawoklikową operację na wielu plikach, na pewno spotkałeś się z limitem - menu kontekstowe związane z typem pliku nie pojawia się po zaznaczeniu więcej niż piętnastu plików. Żeby temu zaradzić wystarczy drobna zmiana w rejestrze:

HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer
dodajemy wartość DWORD, wielkość liter ma znaczenie:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki mam dla was #protip. Oddajcie jutro buty albo inną rzecz na gwarancję. Sklepy na 100% nie wyrobią się w 2 tygodniach więc będą zmuszone ją akceptować. :)

#protip #lifehack
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomy86: Nie wiem czy trollujesz, czy na serio to piszesz. Ekran kindle to tak zwany e-ink po naszemu elektroniczny papier. Jak położysz książkę obok takiego ekranu to e-ink wygrywa, bo litery są wyraźniejsze z powodu rozdzielczości. Po drugie, ten ekran nie emituje żadnego światła (paperwhite naświetla ekran, ekran sam z siebie nie świeci) a po trzecie jak już pisałem odległość patrzenia jest taka sama jak w książce, jak nie mniejsza
  • Odpowiedz
#pocztapolska #lifehack

Wysyłałem paczkę z studenckiego miasta do mojego rodzinnego miasta i w nadawcy i adresacie wpisałem rodzinny adres, babka na poczcie była w szoku i powiedziała mi że chyba się pomyliłem, ale wytłumaczyłem jej o co chodzi i wam też wytłumaczę.

Wpisując ten sam adres tu i tu, mamy 100% pewności, że paczka dojdzie, bo nawet jeśli po nie odebraniu paczki / kłopotach na poczcie czy innych
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach