@wspodnicynamtb: od nowości nawet przyjemne to to było w macaniu. Tyko właściwości żadnych nie miało [takie geterki jakby miałam, co niby pod spodnie miały iść]. Jednak po paru praniach zrobił się z tego straszny śmieć. To już rynkowe getry dłużej wytrzymywały.
Jak ja nie znoszę, stojąc w kolejce w markecie, jak ktoś mi wjeżdża w dupę wózkiem. Gotuje się we mnie. Jakby od szybkiego wyłożenia towaru na taśmę obsługa działała szybciej. W dodatku #!$%@? mnie jak ktoś nie zachowuje mojej (każdego?) prywatnej strefy tj. ok. 50 cm. Dotyka, sztura, obciera się o ciebie obca osoba. Nosz kierwa.

Z natury jestem intowertykiem i niestety, dopóki ktoś naprawdę nie nadepnie mi na odcisk, nie potrafię
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

ALE JESTEM Z SIEBIE DUMNY!

PO PROSTU PYCHA ;O

W Lidlu półtuszki z królika za 18zł - przechwyciłem jedną, bo chodziło to za mną od jakiegoś czasu.

Nigdy jeszcze nic nie piekłem, tylko smażyłem jeśli o mięso chodzi, ale #!$%@?, ryzyk fizyk.

Parę przepisów w necie, kilka porad od mirków, trochę własnej inwencji i polegania na intuicji i...efekt taki jak oczekiwałem.

Zakupiony wczoraj rano. Od razu poporcjowałem, wymyłem, wrzuciłem do miski i
źródło: comment_jxswxhCohv3BXCG1rcOZINFp5FzDWyrb.jpg
Ktoś robił tartę z tygodnia francuskiego? Normalnie pytałabym o to na wizażu, jednak moja ruda głowa nie może znieść głupoty i #!$%@? na tym forum. Ja robiłam z obu przepisów, niestety ze szpinakowej wyszła katastrofa na cały stół - masa ścięła się tylko na wierzchu, wewnątrz był wulkan :(

#lidl
@GdzieJestBanan: Yup. Jednak jest tam aktywny wątek o sprawdzonych produktach z Lidla, czasem dobrze przejrzeć, żeby się na coś nie nadziać. Niestety w ostatnich częściach przebijanie się do jakiś sensowniejszych informacji zajmuje za dużo czasu i powoduje obrzęk mózgu.
Ja pierdziele mirki jaka akcja! Jestem ochroniarzem w lidlu. Dzien jak kazdy inny, a tu nagle bam, nie ma pradu. Pobieglem szybko i fortunnie na zaplecze mowiac Ani, zeby stanela przy alkoholach, a ja sprawdze co sie dzieje, bo nawet kamery padly. Nagle, ni z dupy, ni z pietruchy, cebulaki zaczely uciekac i kradnac wszystko na swojej drodze. Tylko slyszalem jak Ania ucieka z krzykiem. Zobaczylem jakiegos dresa, zaczalem sie z nim