Cześć Mirkcy,
Mam problem, od grudnia jeżdżę samochodem, który wziąłem w leasing, samochód ten od początku miał problem (po przejechaniu 80 km check engine) skorzystałem z przysługującego mi prawa rękojmi, leasingodawca wysłał mnie do serwisu, okazało się, że do wymiany jest katalizator, wycenili to na 5000 zł, (historię znacznie skróciłem bo bujam się z tym ponad miesiąc) i teraz czekam bo z każdej strony mnie spławiają i powoli nie wiem co robić.
Mam problem, od grudnia jeżdżę samochodem, który wziąłem w leasing, samochód ten od początku miał problem (po przejechaniu 80 km check engine) skorzystałem z przysługującego mi prawa rękojmi, leasingodawca wysłał mnie do serwisu, okazało się, że do wymiany jest katalizator, wycenili to na 5000 zł, (historię znacznie skróciłem bo bujam się z tym ponad miesiąc) i teraz czekam bo z każdej strony mnie spławiają i powoli nie wiem co robić.
























Mireczki, jaki jest wasz stosunek do leasingu standardowego 100-105% vs leasing z wysoką wartością końcową typu Audi Perfect Lease, Toyota Smartplan Leasing, Volvo EasyLease itd.
Generalnie rozumiem, że przy wysokiej wartości wykupu leasingodawca więcej ryzykuje, nie wie w jakim stanie wróci auto, narzuca limit kilometrów itd. stąd finalnie ta forma całościowo jest droższa.
Jak wy do tego podchodzicie? Przy normalnym
Jaki leasing byś wybał/a?
Zgoda.
Jednak wszystko sprowadzasz do ostateczności - czy się to opłaca? A czy naprawdę o to chodzi? 50% za samochód premium 3 letni w idealnym stanie to okazja. Pod warunkiem, że