Pamięta ktoś stare laysy max (czarne)?
Były tak pikantne że aż wywoływały wrażenie gorzkości na języku, i to było w nich zajebiste ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Póki co trafiłem na smak cheese i jalapeno z oznaczeniem "diabolic hot" i są najbliższe tamtemu poziomowi ostrości ale to jednak nie to, no i smak inny.

Niby najostrzejsze, diabolic hot, ludziom krwawią języki i
Wykopowicz_Ryan - Pamięta ktoś stare laysy max (czarne)?
Były tak pikantne że aż wyw...

źródło: comment_1615547851b9cByxAZxr78fcTpu7ECda.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wykopowicz_Ryan: odkopalem Twój post bo crunchipsy Hawaii style smakują chyba podobnie ale nie mają żadnej ostrości ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nie pamiętam dokładnie tego smaku ale jak wziąłem crunchipsa do gęby to miałem flashbacki z tymi czarnymi maxami ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Niesamowicie emocjonalny utwór i świetny zespół który dopiero niedawno prawdziwie "odkryłem". Tak, "odkryłem", bo o nazwie zespołu słyszałem o wiele, wiele wcześniej, szkoda że w samych negatywach, bo słuchanie Kelly Family uznawano za obciach, a całą tę rodzinkę kojarzono z późniejszą Arką Noego...

#muzyka #kellyfamily #90s #lata90 #niepopularnaopinia #nostalgia
kocimietka_BB - Niesamowicie emocjonalny utwór i świetny zespół który dopiero niedawn...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde nie mogę przypomnieć sobie tytułu pewnego komisku co za dzieciaka czytałem. Nie wiem czy były jakieś kolejne serie itp bo miałem ten jeden z tym bohaterem. W skrócie to było o jakimś małym chlopaczku co chyba rodziców nie mial i wujek czy ktoś tam sie nim opiekował co miał sklep z telewiozrami albo serwis i pewnego razu zasnal przy jednym z nich. I tez już pewien nie jestem czy się obudził
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedawno po latach oglądałem ponownie film "Mów mi Rockefeller".

Dla tych, co nie znają - to polski film dla młodzieży, z roku 1990. W filmie trójka rodzeństwa jest zmuszona do samodzielnego radzenia sobie w życiu, i zaczyna prowadzić Biznes.

Film w swoim założeniu miał być chyba lekko dydaktyczny, promować dobre wzorce, samodzielność, przedsiębiorczość i tak dalej. Film - jako film - jest bardzo dobry. Ale pod kątem promowanych wartości - z jednej strony -
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wzięło mnie ostatnio na wspominki i szukam kreskówek/teledysków, które oglądałem w drugiej połowie lat 90. Miałem wtedy fazę na wczesne wstawanie i oglądanie teledysków na MTV, a później bajek na RTL7. Był taki epizod gdzie dzień dnia trafiałem na 3 te same teledyski. Szukam dwóch z nich bo jeden to animowana wersja Pink Floyd - Another Brick In The Wall.

Z pozostałych dwóch kojarzę takie coś:
1. To był kawałek o ostrym brzmieniu, przypomina
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach