Te sceny najsilniej zapadają w pamięć. Po pewnym czasie z trudem sobie przypominasz, kto właściwie był zabójcą, ale dokładnie pamiętasz ostatnie minuty życia jakiegoś nieszczęsnego Svena Umlautssona, plastycznie opisywane przez kilkadziesiąt stron.

Przyjemność z czytania literatury sensacyjnej częściowo polega na tym, że pozwala nam względnie bezpiecznie rozważać najważniejsze pytanie, jakie w ogóle możemy sobie zadać (i dlatego go unikamy): jak będą wyglądały moje ostatnie minuty.


Wojciech Orliński - "Heros korpoludków", czyli czy (i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Pani McGinty nie żyje” to książka, która nie cieszy się dużą popularnością, jednak moim zdaniem warto po nia sięgnąć, ponieważ ma niezłą, niebanalną zagadkę.

http://bit.ly/2IkpnZ8

#recenzja #ksiazka #ksiazki #czytajzwykopem #zaczytanywksiazkach #christie #agathachristie #kryminal #kryminal #poirot
zaczytanywksiazkach - „Pani McGinty nie żyje” to książka, która nie cieszy się dużą p...

źródło: comment_NsS5oPc1XhxTZ9cd9OWkYb0VcegdvQ7U.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zaczytanywksiazkach Odnosząc się do treści wpisu - no nie powiedziałabym, żeby pani McGinty była jakąś szczególnie miłą osobą, nawet na samym początku się tak nie wydawało ;) Znam tę książkę dość dobrze, bo to jedna z moich ulubionych. Rozbraja mnie pani Oliver z tym jej feminizmem, jakoś lubię tę postać (może dlatego że nie jest feministką trzeciej fali ;)).
  • Odpowiedz
nie zasługuje żeby całą młodość spędzić w więzieniu przez głupi wybryk


@DzikiKon: za moich czasów nikt nikogo nie wsadzał do więzienia za dźgnięcie kogoś 5 razy w klatkę, kiedyś to był ( ͡° ͜ʖ ͡°)

w tym przypadku niekoniecznie


@kvoka: w żadnym wypadku nie wierzę, resocjalizacja nie istnieje. Mnie też wołaj jak założysz tag
  • Odpowiedz
#sumlinski #plagiat #kryminal

No patrz pan, ja tu szukam informacji o procesach, których wytaczanie Sumliński zapowiadał przeciwko gazetom i osobom zarzucającym mu prosto w twarz kradzież cudzych tekstów (czyt. plagiat), a zamiast informacji o procesach dowiaduję się o nowej książeczce. Oczywiście tematyka dobrana w sam raz na wybory i jak zwykle na rękę bandzie Kaczyńskiego. Ale mniejsza o to.

Czy ktoś może ma informacje o tych
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przemęczyłem, "Florystkę" Katarzyny Bondy. Lektura tego opasłego tomiska była jak trwająca tydzień gra wstępna z uzbrojoną w ogrodnicze nożyce i sekatory kwiaciarką, podgoloną nad uszami nazi feministką. Miałem nadzieję, że przeczołgiwanie się przez tysiące dygresji, pseudomądrych rozważań o niczym, kolejne postaci nie wnoszące nic do opowieści wynagrodzi mi poruszanie się znanymi miejscami mojego miasta. Będącymi jak własna kieszeń białostockimi ulicami, liniami autobusowymi, ogrodami i cmentarzami. Owszem, Katarzyna Bonda dostarcza białostoczaninom trochę zabawy,
radek-oryszczyszyn - Przemęczyłem, "Florystkę" Katarzyny Bondy. Lektura tego opasłego...

źródło: comment_cyMSJ64RzReP5jZKxKzvKZFvXBur3jx8.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach