Znajoma chcę adoptować kota. Ma małego i starego psa oraz dom 200m2 z dużym ogrodem. Miała też dwa koty, jeden po drugim, ale niestety zdechły względów zdrowotnych. Jeden rak, drugi jakiś złośliwy wirus (nie znam się na kotowirusach). W leczenie tych zwierzaków zainwestowała dziesiątki tysięcy złotych (stać ją).
Aby wziąć kota z rodziny zastępczej trzeba przejść wywiad rodzinny. Przychodzi pani behawiorystka i sprawdza czy




















źródło: 20250412_223645
Pobierz