Czy ktoś nie chciałby przyjąć takiego kotka? Jest to dziewczynka, ma pewnie z 3 lata. Moja mama uratowała ją z ulicy, kot był u weterynarza i jest odrobaczony, wykastrowany itp, może wbijać do nowego domu. My mamy już kota i psa, także drugi kot odpada - nasz nie akceptuje konkurencji. Kot jest bardzo towarzyski, prosi się o uwagę i wskakuje na kolana. Widocznie lubi towarzystwo ludzi, chociaż do tej pory nie miał
octoberman98 - Czy ktoś nie chciałby przyjąć takiego kotka? Jest to dziewczynka, ma p...

źródło: comment_1613155602AuCWzEdIpjxjFoamCxwoIx.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki nick na mirko miał ten kretyn co puszczal kota w samopas na zewnątrz, a potem płakał bo mu kota jakaś baba nawiedzona ukradła i nic jej zrobić nie może?

#kot #koty
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kiszczak: udręka to słuchanie takich ludzi. Wam się po prostu nie chce bawić i zajmować kotem, bo jakby się pobawić, to kot wychodzić nie musi. No, ale dajcie spokój, kto to widział, trzymać zwierzęta domowe w domu. A potem tak jak mówi autor posta, płaczą bo ludzie trują i kradną koty
  • Odpowiedz
#koty #kot

Zawsze miałem psy, od pewnego czasu mam kotkę ze schroniska. Psy witają właściela super, ale to co robi kotka to jeszcze więcej, od razu przychodzi, wkłada mi nos w nos tak ze 4 razy, załącza traktor i chce głaskania w nieskończoność wtulając się jak by chciała we mnie wejść, szczerze nie sądziłem, że koty tak potrafią, robią.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

__
     />  フ
     |  .  . l
     /` ミ_xノ
     /      |
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki w czwartek zmarł mi ukochany kot, cały dom pogrążony w żałobie. Nasza kotka od tego momentu także zachowuje sie niespokojnie, siedzi w szafie odwrócona tyłkiem, dzis miała mokre oczy coś jakby łzy jej leciały? Pilnujemy ją by jadła, zajmujemy sie nią, ona ciągle chodzi i szuka. Koty 13 lat żyły razem. Pytanie czy to może być kocia "depresja", iść do weta czy od razu do behawiorysty? No i też pytanie jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nudziarz123: kot by żył gdyby nie niedouczona baba z nocnej pomocy, która przebiła opłucną i wpompowała tam powietrze. Niestety jej przyjaciel już nie wrócił i nie mogła go pożegnać. Właśnie nie wiem czy do weterynarza czy do behawiorysty, który jednak się zajmuje zachowaniem zwierząt.
  • Odpowiedz