Mirki, kot dziś był sobie na takiej półce co mam nad piekarnikiem (jakieś 1,4 metra?), bywa tam regularnie, jak zresztą wszędzie w domu.

Jak nie patrzyłem to usłyszałem nietypowy hałas - nie taki jak przy zeskoku na podłogę. Myślałem, że może skacze po szafkach przy suficie - bo taki bardziej pusty i rezonujący był to dźwięk - ale nie, to na podłogę... zeskoczyła? spadła?

No i od tego momentu kotkowi ogon opada w dół
dzek - Mirki, kot dziś był sobie na takiej półce co mam nad piekarnikiem (jakieś 1,4 ...

źródło: comment_1668198728aR9uhUBksPmL0U3FdXtuMD.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach