Ustawa z dnia 18 marca 1921 roku
o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników.
(Dz. U. Nr 30 poz. 177)

Art. 1. Urzędnik, winny popełnienia w związku z urzędowaniem i z pogwałceniem obowiązków urzędowych i służbowych:
kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), albo udziału w tychże (art. 51 k. k. ros. Z r. 1903, § 5 austr. u. k. z r. 1852, §§ 47 – 49 niem. k. k. z r. 1871),
@sit0: Większym problemem dzisiaj myślę, że nie jest korupcja, a totalna bezkarność urzędników za pomyłki, zaniedbania, przekraczanie uprawnień. Jak obywatel się gdzieś rąbnie to ma przesrane. Jak urzędnik - to najwyżej premii nie dostanie, jakieś dyscyplinarne sankcje. Mamy art. 231 kk - w praktyce martwy przepis. Dodatkowo, nawet jeśli obywatel po latach batalii przed sądami udowodni, że organ państwa zrobił źle, to ewentualne odszkodowanie i tak płaci Skarb Państwa. Nie ma