Niełatwy to rok i nie zapomnę go nigdy.
W każdym razie tym bardziej nie potrafię wyrazić swojej radosci, że już za 40min wsiadam w maszynę i lecę do Frankfurtu, a potem w samolot do Korei płd, kraju który zawsze mnie fascynował.
16 dni bez planu i rezerwacji. Tylko ja i moja Żona.

Dziękuję pewnym Mirkom za garść rad i informacji. Jestem przekonany, że będzie jak zwykle, magicznie( ͡° ͜ʖ
KrolWlosowzNosa - Niełatwy to rok i nie zapomnę go nigdy.
W każdym razie tym bardzie...

źródło: comment_jKfp9SJ5i51SKFIKFEI0gOWOr59z4kfY.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

My name is Li, Kim Ri ----- W nawiązaniu do poprzedniego wpisu dodam, że sprawa z Lee jest jeszcze bardziej skomplikowana.
Koreańskie nazwiska są krótkie, łatwe do zapamiętania i najczęściej jednosylabowe – wszystko przez to, że w przeszłości zapisywano je z pomocą pojedynczego znaku hanja (obecnie już nieużywanej, koreańskiej odmiany chińskiego alfabetu).

Dlatego wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy po tym jak wstukałem do syntezatora mowy: 李 (hanja), zamiast pięknego ‘i’ usłyszałem zgodne
Merkuriusz_Ordynaryjny - My name is Li, Kim Ri ----- W nawiązaniu do poprzedniego wpi...

źródło: comment_P0L7VM533bLCljkpedD8mgx8j8SN9ghM.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koreańczycy vs alfabet łaciński --- w poprzednich wpisach wspomniałem, że statystycznie ponad połowa mieszkańców Korei nosi jedno z pięciu nazwisk (Kim, Lee, Park, Choi lub Jung). Szkoda tylko, że jest to lekka ściema. Na przykład takich Lee jest rzeczywiście sporo, ale na półwyspie znajdziemy również wielu Rhee, lub Yi.
Najciekawsze jest przy tym coś zupełnie innego – wszyscy mogą być braćmi!

I tu zaczyna się zabawa, bo koreańskie nazwisko 이 z dobrą dokładnością powinno
Merkuriusz_Ordynaryjny - Koreańczycy vs alfabet łaciński --- w poprzednich wpisach ws...

źródło: comment_mnZvxCTj14oHCK1YKQW1roAEmiA77X0C.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różowy pasek po koreańsku - W Korei wciąż dominuje konfucjański model życia, który wymaga od kobiet pewnej powściągliwości, wyrafinowania i skromności, dlatego Koreanki przez większość czasu sprawiają wrażenie mocno zahukanych. Zwłaszcza w mieszanym gronie panie są wycofane, z rzadka odzywają się do kolegów, a jeśli już to lekko ściszonym głosem.

Pozory, pozory…
Wieczorami jeszcze niezamężne Koreanki lubią spić się do nieprzytomności (po ślubie to już inna sprawa). Ubrane wyzywająco (krótkie spódniczki, pończochy, ostry makijaż)
Merkuriusz_Ordynaryjny - Różowy pasek po koreańsku - W Korei wciąż dominuje konfucjań...

źródło: comment_2zKIhIoAw4IuFz0ZZ6QTmO4brmc0Awkg.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SebaKomp: Ciężkie filozoficzne pytanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Choć czy taka brzydka? Jak na Koreankę to całkiem niezły poziom - większość tamtejszych kobiet jest... no taka średnia. Krzywe zęby, krótkie nogi, często, szerokie twarze...
Trochę plusów jest bo ubierają się lepiej niż Polki + wydają miliony monet na kosmetyki + wolno się starzeją,
ale jeśli po wyjeździe do Korei ktoś spodziewa się lasek z kpopowych teledysków,
  • Odpowiedz
@Merkuriusz_Ordynaryjny: doskonały przykład tego, że nawet jak kraj nieźle ułożony, to polityka i tak pozostanie bagnem. Ale ogromy szacun dla nich za to, że osoby na wysokich stanowiskach nie mogą czuć się bezkarne, tak jak ma to miejsce strasznie często u nas.
  • Odpowiedz
Bądź niemieckim producentem aut. Dla wielu określasz to, czym jest niemiecka inżynieria i niemiecki design. Ba, powstałeś w ( ͡° ͜ʖ ͡°) TYCH CZASACH ( ͡° ͜ʖ ͡°). W swoich spotach reklamowych bezwstydnie używasz określenia DAS AUTO jako określenie swoich produktów. Wydawaj na R&D najwięcej na świecie - więcej niż Samsung. Miej wpadka za wpadką, ale ludzie nadal kupują twoje wadliwe produkty - jednakże nie wszystkich da się oszukać. Np
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubapolice: eeehhh... co za buzzkill.... wiadomo, że nie tylko oni, ale powiedzmy, że VW wkurza coraz większa ilość osób, wystarczy wejść na jakiekolwiek forum z jakiegokolwiek kraju - najlepsze było na holenderskim, gdzie nowe (do dwóch lat) Golfy VII rdzewiały na dachu xD.
  • Odpowiedz
@bidzej: to po czesci prawda, ale wydaje mi sie, ze w Europie taka reklama bylaby uznana jako zachecajaca do niebezpiecznej jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°) jakies combosy, levele, wyprzedzania - u nas szybciej pochwala sie AEB czy czyms innym z zakresu aktywnego bezpieczenstwa.
  • Odpowiedz