Krawiec, odkładając na bok igłę, wetknął ją w gazetę, którą wyklejona była ściana – i trafił Kaganowicza w oko. Widział to klient. Artykuł 58, 10 lat (terror).

Ekspedientka, przyjmując towar, zapisywała cyfry na gazecie, innego papieru nie było. Liczbę kawałków mydła – zanotowała na czole towarzysza Stalina. 58, 10 lat.

Traktorzysta Znamienskiego Ośrodka Maszyn Rolniczych dziurawy swój trzewik wymościł ulotkami przedwyborczymi. Sprzątaczka (a to ona była odpowiedzialna za rozdawnictwo materiałów propagandowych przed
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile macie stricte reliktów komunizmu w swoim mieście które jeszcze istnieją? Jakie to są?

W Siemianowicach są to :

Ulice: świerczewskiego (główna ulica miasta), Gwardii Ludowej, Hanki Sawickiej

Szkoła:
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yosemitesam: Uff, znalazłem:

Każdy lokalny oddział Czeki miał własną specjalność. W Charkowie upodobano sobie „numer z rękawiczką" - parzono dłonie ofiar wrzątkiem, aż pokryta pęcherzami skóra dawała się zdjąć: ofiarom pozostawały obdarte do żywego mięsa, krwawiące dłonie, a torturującym „rękawiczki z ludzkiej skóry". Czeka w Carycynie przepiłowywała ofiarom kości. W Woroneżu umieszczano nagie ofiary w nabijanych gwoździami beczkach, które potem toczono. W Armawirze miażdżono czaszki, zaciskając wokół głowy ofiary skórzany
  • Odpowiedz
Niewiele zostanie Ryszardzie naprawdę niewiele

z poezji tego szalonego wieku na pewno Rilke Eliot

kilku innych dostojnych szamanów którzy znali sekret

(...)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach