mireczki mam problem z ubezpieczeniem

miałem stłuczke, wypłata OC z winy sprawcy. u mnie do zrobienia drzwi i błotnik (drzwi malowanie + blacha, błotnik malowanie)

samochód ubezpieczyciel wycenił na 3500 zł, do wypłaty wymyślili 1300. nie wyklepie tego za 1300, jak sie odwoływać? moze jakis kosztorys z jakiegoś zakładu lakierniczego sie przyda?

#ubezpieczenia #oc #wypadek #kolizja
@irish71: wołaj.

taka rada jeszcze: weź sobie to na chłopski rozum. ktoś uszkodził twoją własność, więc jest zobowiązany ją naprawić albo ci to zrekompensować. nie możesz być stratny z cudzej winy.

to czy gość będzie płacił z własnej kieszeni czy ubezpieczalnia w jego imieniu będzie chciała naprawić szkodę, to sprawa drugorzędna. wiele osób popełnia błąd i traktuje ubezpieczalnie i ich regulaminy, definicje szkody całkowitej, zaniżone wyceny i naciągane oględziny jak coś
Mój brat był dzisiaj uczestnikiem kolizji drogowej. Gość tak mocno #!$%@?ł w tył, że skasował w sumie 4 auta w przód. Wszystkie dosyć mocno stuknięte, przyjeżdża policja, a ten mówi, że oni z przodu się zmówili i specjalnie po uderzali by wyłudzić odszkodowanie. Do mojego brata sapał się, że zabiera go karetka a do innej kobiety, że specjalnie jechała dużym autem, żeby tak mocno zniszczyło mu przód. No co za typ xD
Rok temu miałem przygodę, uszkodziłem przód auta, czekałem, aż ktoś poprawi i się dołoży do naprawy, nic z tego. 2 miesiące temu wszystko naprawiłem, nowy lakier na masce, błotnikach, zderzaku.

Wczoraj jeden fajfus kierując passatem z przyczepką nie potrafił bezkolizyjnie zmienić pasa. Dobrze, że przyczepka miała plastkowe nadkola/błotniki i tylko otarcie było na zderzaku. #!$%@? na maxa.

#gozkiezale #kolizja #smuteczek ##!$%@?