Czas chyba rezerwować velodrom i próbować pobić Wiggo
Marcin Białobłocki idzie jak burza. Polak ustanowił właśnie kolejny rekord Wielkiej Brytanii w jeździe indywidualnej na czas.
1 godzina, 30 minut i 31 sekund. Dokładnie w takim czasie Marcin Białobłocki pokonał dystans 50 mil podczas niedzielnej czasówki. Trasa wspomnianej imprezy przebiegała brytyjską drogą A11, nieopodal Newmarket. Średnia prędkość przejazdu Białobłockiego po liczącym nieco ponad 80 kilometrów odcinku to 53,339 km/h. https://rowery.org/2018/07/25/marcin-bialoblocki-z-kolejnym-rekordem-w-jezdzie-na-czas/
Jak oni w końcu dziś startują? Każda kolejna grupa ma czas od zera? Czyli pierwszy na mecie nie musi wcale wygrać etapu? #kolarstwo #cyclinggame #fantasycycling
@demoos: jeśli dobrze rozumiem to grupy są po to żeby trzymać zawodników blisko w generalce obok siebie, żeby np. Izagirre nie miał łatwiej atakować od startu niż Majka, a nie po to żeby wprowadzać różnice. Czyli taka "symulacja" ułożenia się peletonu podczas strefy neutralnej.
No w każdym razie problem sam się rozwiązał, najwyraźniej nie miał z czego, chociaż przez moment wyglądało to nie najgorzej.