Królowie azjatyckich szos, demony prędkości, powstrzymać nie potrafi ich żaden indonezyjski sprinter, nic ich nie umie pokonać, kiedy z ogromną prędkością tną malezyjskie powietrze na finiszach...


Teraz, pierwszy raz w historii, razem!

TEJ SIŁY JUŻ NIE POWSTRZYMACIE!*
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@AbaddonLincoln Moja sierotka wyłapała prawie osiem minut na poprzednim etapie. Ogólnie Pierre (mój imiennik hehe) to taki włoski Pelucchi czy Guardini właśnie. Też lubi sobie odpaść w dziwnych miejscach.

Laporte potrafi pojechać na czas, ale nie wiem, czy uda mu się utrzymać przewagę. Roux, wspomniany Scotson, Terpstra w zależności od formy, Wirtgen chyba coś potrafi pojechać, Paillot.

Ogólnie konstrukcja tego wyścigu mnie bawi. Cztery sprinty i długa ITT. Tak jak mówisz,
  • Odpowiedz
Ominęły mnie pierwsze etapy #vuelta, wiem tylko, że Jumbo zaliczyli kraksę na czasówce, a Quintana pokazał, że jeszcze nie idzie na emeryturę.
Ale co to się stało się, że liderzy Ineos mają aż 10 minut straty?

#kolarstwo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@becyklon
@HalBregg Vuelta z całej trójki jest chyba najmniej medialna, więc możliwe, że trochę po macoszemu ją traktują. Przy czym to jednak dziwne, bo byłby to zawsze dobry wyścig na to, żeby zaspokoić ambicje takich Poelsów, skoro wielka trójka nie startuje.

Ogólnie rzecz biorąc konstrukcja tego składu jest dziwna. Tutaj te manewry, brak Sosy, który pokazał, że jest w gazie i mógłby dać znacznie więcej niż na Giro. Może tu
  • Odpowiedz
  • 4
@Pierre_Billotte @Xedron Zgadzam sie z Pierrem, czyli w hierarchii monument > etap GT > etap WT (Tirreno, P-N, Szwajcaria, etc.) > podrzędny klasyk > etap podrzędnego WT Takbym to widział

Edit sa jeszcze sprinterzy oczywiście którzy mogą wygrać klasyk inny niż monument, ale też nie podrzędny, no choćby G-W ale już ich nie chciałem rozpatrywać jako sprinterów :P
  • Odpowiedz
#kolarstwo #vuelta
Tak sobie pomyślałem, że jeżeli peleton ciągnie Czarek Benedetti, to komentatorzy są bardzo zadowoleni z jego pracy, pomimo że uważamy go niemalże za Polaka. Z Poljańskim sytuacja jak na drugim biegunie, wielkie rozczarowanie.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AbaddonLincoln: Zwłaszcza to bawi w kontekście rozpływania się nad tym, jakim to zajebistym pomocnikiem nie jest Poljański. No ale im się marzy Poljański rozrywający peleton na decydujących podjazdach i Majka kończący jego pracę spektakularnym atakiem po koszulkę lidera i etap. Stąd mamy to, co mamy xD
  • Odpowiedz
Trochę marne prowo, trochę beka. Aleeee...czy w kolarstwie istnieje nepotyzm?! Lepszy brat ciągnie gorszego i zapewnia mu dobre warunki bytowania i zarobkowania? No chyba taaa...
Bracia Nibali od zawsze w pakiecie chyba, o 2020 w Treku
Bracia van der Poel obaj w Circusie, wiadomo też.
Z braci Yates z Mitcheltona Adam chyba gorszy... Ale tu chyba tak nie nie wygląda sytuacja ;P
Nawet zwycięzca etapu Giro - Damiano Cima ma w teamie braciaka, z którego
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach