i co w tym jest do wysmiewania?


@Pegos: Póki rundy są ciekawe, to nic xD Kiedyś miałem ból o rundy, ale z czasem uznałem, że to właściwie spoko, bo ludzie więcej sobie obejrzą, a włodarze i sponsorzy zadowoleni. No i mniejszy obszar jest wyłączony z normalnego życia, kiedy wyścigi są na rundach.
  • Odpowiedz
Dawno temu, w szkole (chyba końcówka gimbazy), na angielskim, babiczka kazała nam zrobić pracę o kimś "sławnym", nie ważne z jakiej dziedziny życia, ważne żeby był to ktoś rozpoznawalny. Chłopaki z klasy brali główne Małysza i Kubice (tak, to mniej więcej rok 2006 więc bum na Kubice ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), dziewczyny pisały o jakichś sławnych lafiryndach. Ja totalnie nie wiedziałem o kim pisać. Zapytałem ojca czy
hanys_barbarzynca - Dawno temu, w szkole (chyba końcówka gimbazy), na angielskim, bab...

źródło: comment_1612190881knTNm2wx1EOxVAxsfasbGx.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rbk17: na ówczesne polskie realia Szurkowski był kosmitą razem z Szozdą. W czasach Langa i Piaseckiego to oni byli najlepsi, niedoścignieni ale generalnie w historii Polskiego kolarstwa to Kwiatkowski jest najlepszy z najlepszych i tylko kurtuazja nie pozwala tego powiedzieć, zwłaszcza w tak smutny dzień.
  • Odpowiedz
że Kwiatkowski już przerósł dawnych mistrzów


@rbk17: jak to przerósł JUŻ dawnych mistrzów? ja wiem że w latach 70 ciężko było się porównać do zawodowców będąc kolarzem zza żelaznej kurtyny, no ale bez przesady. Nie mieli tamci kolarze zbyt wielu szans na udowodnienie że są konkurencyjni w ściganiu na najwyższym poziomie, podczas gdy Kwiatkowski wygrywał etapy i wyścigi z MŚ na czele.
  • Odpowiedz
@Piotr--K: Generalnie specjalista od bruku, ale raczej z drugiego szeregu, w swoim prime time dorzucał do tego niezły finisz, ale było to już jakiś czas temu. Parę naprawdę dobrych rezultatów na koncie, dwa etapy GT, drugie miejsca na MSR i RVV + jakieś mniejsze wyścigi.
  • Odpowiedz