Śmieszne, że po seansie musiałem sobie wygooglować czym tak naprawdę jest tytułowa Diuna, bo w filmie to słowo pada tylko raz i w dodatku ciężko jest z tego zdania wywnioskować o co chodzi xD

#diuna #dune #kino
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mafiafb: no właśnie to jest jedyna scena, gdzie pada słowo Diuna. Z kontekstu trudno wyciągnąć o co chodzi, bo mówi "My desert, my Arrakis, my Dune".
  • Odpowiedz
Podobno ten nowy Pitbull od Vegi, to jest całkiem spoko kino, znaczy żadne arcydzieło, ale z tego co czytam, to jest to część bardziej poważna, nie ma głupich postaci jak strachu i tak dalej. Panie Vega tylko szkoda, ze nie chce panu się bardziej nad scenariuszem posiedziec, a pewnie byłoby jeszcze bardziej spoko
#filmy #kino
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O, widzę że jutro znowu następnego gniota wypuści Vega

Idziecie do kina? Ja chyba odpuszczę, nie ma co zwiększać frekwencji

#film #kino
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Diuna recenzja.
Idealnie dobrana obsada. Poza Zendayą która jest antyklimatyczna ze względu na poprzednie role i przerysowaną mimikę tiktokerki.
Szczególnie Rebeca Ferguson była dobra aż miałem sobie ochotę zwalić w kinie.
Czułem się jakbym czytał książkę. Czyli powoli bez natłoku akcji ale pojawiała się tam gdzie trzeba i ważne postacie ginęły dokładnie tak jak trzeba. Sceny walki zrobione mistrzowsko. Do bitwy można się przyczepić ale tak też była opisana w książce -
maszfajnedonice - Diuna recenzja.
Idealnie dobrana obsada. Poza Zendayą która jest a...

źródło: comment_1636504597dfD82Ul8yeUBSe19jkk6Gh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Objawienie Festiwalu w Gdyni i zaskakująca love story dla młodego pokolenia - Piosenki o miłości w dystrybucji Gutek Film!
„Piosenki o miłości” to pełnometrażowy debiut Tomasza Habowskiego, który zachwycił publiczność i jury Festiwalu w Gdyni – i jest niczym powracająca piosenka, której nie można zapomnieć. Delikatnie uszyta z emocji historia przywodzi na myśl najlepsze tytuły światowego kina indie, takie jak „Frances Ha”, „Once”, czy „Przed wschodem słońca”. „Piosenki o miłości” wygrały gdyński Konkurs
GutekFilm - Objawienie Festiwalu w Gdyni i zaskakująca love story dla młodego pokolen...

źródło: comment_1636475809Q7bnrkOJvEddL9cQUlwneo.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach