Zbieracze herbaty w Kenii niszczą roboty, które mają zastąpić je na plantacjach

Co najmniej dziesięć takich maszyn należących do producenta herbaty Lipton zostało zniszczonych w ubiegłym roku, powodując szkody w wysokości 1,2 miliona dolarów.

Jeden robot może zastąpić stu pracowników, obniżając cenę zbioru herbaty z 11 do 3 centów za kg. W wyniku tego przejścia na mechanizację w samej dzielnicy Kericho pracę straciło 30 000 osób.

#automatyka #kenia
Kumpel19 - Zbieracze herbaty w Kenii niszczą roboty, które mają zastąpić je na planta...

źródło: temp_file.png2941582620005598954

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 36
@RobinSchudl zbiory herbaty na świecie to 6.5mln ton rocznie. Zakładając, że lipton ma 20% rynku (tutaj strzelam, ale wydaje mi się, że może mieć nawet więcej) to:
6500000x1000x0.2=1300000000x0.08(centow/kg)=104 000 000 USD. Więc jednak ktoś tam dobrze kombinuje i wcale nie bronie tych korporacji, żeby nie było.
  • Odpowiedz
#kenia Ktoś był na safari w tamtejszym parku narodowym i mógłby napisać co nieco? Myślałem żeby ogarnąć sobie wyjazd na urlop w tym roku do tego Państwa, wynająć auto i pozwiedzać. Chyba jechałbym pojedynczo (chyba że jakiś Mirek ma ochotę na safari tylko musiałbym się wcześniej poznać xD) i mniej więcej ile kosztowałoby to? Nie wiem zakładać $3k/5k?
Najlepiej chyba najby ogarnąć z biura podróży na dwa tygodnie czy coś,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate w marcu byłem w Nairobi National Park na półdniowym tripie. Ogólnie fajne doświadczenie, ale jakąś przygodą życia bym tego nie nazwał, ot takie większe zoo z ładnymi widokami. No i fajnie wygląda panorama miasta stamtąd. Koszt z przewodnikiem + biletem do parku wyniósł mnie niecałe $200.
Dużo ciekawiej wygląda Amboseli National Park z widokiem na Kilimandżaro, jak będzie okazja, to się spróbuje tam wybrać kiedyś
  • Odpowiedz
Jadę do Kenii na 7 dni z biura podróży, okolice Mombasy. Wymieniać dolary na miejscową walutę? Może ktoś poleca coś zobaczyć? Jakieś protipy?
#kenia #podroze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@faantasy: Z TUI pojechałem, ogólnie bardzo spoko jeśli chodzi o organizacje, łazienka w hotelu kiepska ale idzie przeżyć, ale 7 dni to za mało jeśli chcesz coś więcej zobaczyć - 2 dni tracisz na podróż, safari to minimum 2 dni a najlepiej na dłuższe jechać i zostaje Ci 3 dni w hotelu.
  • Odpowiedz
  • 1
@faantasy: Na własną rękę ogarniałem - byłem z Tropical Adventure Safaris na 2 dniowym w Salt Lick. Oprócz tego Safari Po Naszemu też jest spoko z tego co słyszałem. Ja byłem w Mombasie więc wybrałem to co było niedaleko, ale z tego co wiem to Masai Mara jest mega. Jak masz jeszcze pytania to śmiało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Edit: Jak chcesz się przemieszczać po mieście
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 5
@Dwadziescia_jeden: a ja się wczoraj napaliłem na niego więc coś czuję, że jeszcze tutaj wrócę :). Jak wejście? Trudne? Ile byś dał pkt w powiedzmy 10 stopniowej skali trudności gdzie 1 - wnoszą Cię na rękach, 10 - umierasz po drodze xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 110
Gdyby ktoś zastanawiał się jaka marka motoryzacyjna jest najpopularniejsza w #kenia to szybko odpowiadam. Toyota - w sumie zero zaskoczenia.

Najciekawszy model jakim jechałem, to Toyota Voxy. Nie udało mi się zrobić fotki wtedy więc można wygooglować.

Na foto flota samochodów jakiej używa moja firma.

#samochody #motoryzacja #podroze #pracbaza #keniajarezza
jarezz - Gdyby ktoś zastanawiał się jaka marka motoryzacyjna jest najpopularniejsza w...

źródło: comment_1648892648T9Ev1d6aIEoMEXh9mUZ1qY.jpg

Pobierz
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy to faktycznie taka legendarna niezawodność ?


@kejrol: I tak i nie. Jak masz szybkę na korbkę, to silniczek się nie popsuje.
Z tego co słyszałem silniki jakie sprzedają w Afryce nie spełniają żadnych cywilizowanych norm emisji i do Europy nikt by ich nie wpuścił. No więc będąc "starym dobrym dieslem" są rzeczywiście nie do zarżnięcia. Do tego dwa sztywne mosty i gotowe trwałe auto.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Jadąc do #kenia myślałem, że zobaczę słonie, zebry, żyrafy, lwy i wszystkie zwierzęta, o których czytała Krystyna Czubówna. Los chciał, że trafiłem do części kraju, która jest półpustynią.

Na zdjęciu w oddali widać mayami, chatki pasterzy z ludu Turkana. Żyją z wypasu kóz, osłów i wielbłądów. Pracuje przy tym wiele dzieci ( ͡° ʖ̯ ͡°) niestety warunki spoleczno-ekonomiczne nie pozwalają na ich kształcenie. Nie każda rodzina
jarezz - Jadąc do #kenia myślałem, że zobaczę słonie, zebry, żyrafy, lwy i wszystkie ...

źródło: comment_1648740052xHbjBYX38NTZKpfpWhkBX8.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
No dobra, z braku lepszego połączenia dziś zaczynam podróż z #morag #warminskomazurskie do Lake Turkana #kenia. Trip zakończy się lotem awionetką z Nairobi na camp elektrowni wiatrowej gdzie spędzę jako audytor #bhp łącznie 12 tygodni. Po drodze zaliczę Amsterdam, gdzie mam przesiadkę do Nairobi. Wcześniej samochodem z domu do Ostródy i pociągiem do Warszawy.

Podróż mam zakończyć 30.3 przylotem na camp.

Z racji
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
No, to drugi krok krok przed wyjazdem do #kenia wykonany. Dzisiaj odbyłem wizytę u lekarza medycyny podróży w Toruniu i przyjąłem szczepienia na żółtą febrę, WZW typu A, polio, tężec, dur brzuszny i krztusiec. Do tego dostałem receptę na leki antymalaryczne.

Wizyta+szczepienia+leki = 1850PLN

Wszystko trwało może 1h plus jazda w obie strony 5h.

Wylot
jarezz - No, to drugi krok krok przed wyjazdem do #kenia wykonany. Dzisiaj odbyłem wi...

źródło: comment_1646400264D1cuMWwCRfeVwB3wDXBGAk.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach