Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
Wiem że stare i #byloaledobre

Rodzina jedzie samochodem za śmieciarką. Nagle ze śmieciarki wypada ogromne, czarne dildo i spada wprost na szybę samochodu. Dziecko pyta się matki siedzącej z przodu:
- Mamo, a co to jest?
Matka nie bardzo wie co powiedzieć, więc mówi pierwszą rzecz, jaka wpadła jej do głowy:
- Owad!
- Mamo, a jak on może latać z takim wielkim ch*jem?

#suchar #kawal #heheszki

W Piątek były moje urodziny.
Wstałem o 9 i schodziłem po schodach z nadzieją, że żona przywita mnie prezentem, złoży mi życzenia. Niestety tak się nie stało i zapomniała o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedziała ''Dzień Dobry'' i podała przypaloną jajecznicę. Miałem nadzieję, że dzieci przynajmniej będą pamiętać, jedyne co zrobiły to powiedziały, że chcę kieszonkowe. Ach. Wyszedłem strasznie przygnębiony do pracy. Gdy wszedłem do biura uśmiechnięta sekretarka
@mlody_q: Drżyjcie przed potęgą Google!

Mówi ojciec do syna:

- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- EEEE..... tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę? a kto to jest?

- To córka Billa Gatesa!
- OOO! Suuuper! Trzeba było tak od razu!

Ojciec udaje się do Billa Gatesa na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie
Impreza. Muzyka dudni już tum pum dum dum tum pum dum, czyli jeden ch*j wie co, ale wszyscy są zbyt pijani by ktokolwiek to zmienił. Leży pod łazienką, nieprzytomna, lekko obrzygana, naderwana sukienka. Zaczepiam dziewczyny w kuchni, z których jedna zapłakana opowiada historię życia drugiej;
- Ej, to wasza koleżanka?
- Niee, nie znam kobiety.
Pytam chłopaków palących fajki na balkonie i klnących na partnerki życiowe z których jedna przyprawia któremuś rogi.