Mąż zakłada żyrandol stojąc na drabinie, którą asekurując przytrzymuje żona. Facet robi to w samych slipach żeby się nie pobrudzić/nie było mu gorąco. No i tak majstruje tam przy kabelkach wyginając się na różne strony, i w pewnym momencie żona zauważa że wysunęło mu się jedno jajko z gaci, dłuższą chwilę się powstrzymywała, ale w końcu nie wytrzymała, i wzięła i pstryknęła go w to jajko. W tym momencie facet spadł z
Starszy pan stwierdził, że jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić. Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić, muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób. Najpierw zada pan pytanie z odległości 10 metrów, jeśli żona nie usłyszy to z 8 itd. Wtedy mi pan powie, z jakiej odległości małżonka usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w
II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to #!$%@? wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to #!$%@?
Stoi sobie facet na przystanku autobusowym. Mija go drugi facet ubrany w żółto-niebieski szalik, żółto-niebieską koszulkę, z twarzą pomalowaną w żółto-niebieskie barwy. Pierwszy pyta się tego drugiego:
- Przepraszam bardzo, czy nie jest Pan przypadkiem kibicem Arki Gdynia?
- Tak, zgadza się. - odpowiada drugi - A po czym Pan poznał?


#humor #kawal #dowcip #ekstraklasa #arkagdynia #mecz #pilkanozna #januszcore
Wchodzi Niemiec do baru. Barman mówi do niego:
-Guten tag
-Guten tag - odpowiada Niemiec, zamawia piwo i siada przy stoliku
Po nim wchodzi do baru Francuz. Barman wita się z nim:
-Bonjour
-Bonjour - odpowiada Francuz, bierze lampkę wina i siada naprzeciwko Niemca
Po Francuzie wchodzi do baru Żyd. Barman do niego mówi:
-Yom Tov
-Yom Tov - odpowiada Żyd, zamawia czulent i dosiada się do Niemca i Francuza
Następny przychodzi
@GuyGardner: Jedzie człowiek z Łodzi do Pekinu.

Idzie na Kaliską do kasy biletowej i mówi:
- Poproszę bilet do Pekinu.
Kasjerka w szoku, ale mówi że wyda mu bilet do Warszawy, tam mu podpowiedzą co dalej.

Warszawa Centralna:
- Poproszę bilet do Pekinu.
Kasjerka w szoku, ale Pekin to gdzieś na wschodzie - dała mu bilet do Moskwy i tam pojedzie sobie dalej.

Dzień później - Dworzec Białoruski w Moskwie:
-
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To
Mosze przed wyjazdem nad morze idzie do rabina.
- Rebe - mówi - jadę na wakacje, nad morze i słyszałem, że tam się kobiety bardzo nieskromnie ubierają. Powiedz mi, Rebe, czy Żyd może patrzeć na kobietę w mini i z wielkim dekoltem?
- Może - odpowiada rabin.
- Rebe? A czy Żyd może patrzeć na kobietę w bikini?
- Może - odpowiada rabin.
- A czy Żyd - dopytuje dalej Mosze -