@Spaceman_: W rejon katastrofy skierowano śmigłowiec, aby dokładnie określił miejsce tragedii. Gdy będzie można to ustalić, czterystu żandarmów, strażaków i ratowników górskich ma się udać na nartach w rejon katastrofy. Nie ma innej możliwości, aby tam dotrzeć.
  • Odpowiedz
Dlaczego dziś, w dobie super-szybkiego Internetu, pojemnych farm serwerów i "chmury" nie możemy sobie pozwolić na przesyłanie w czasie rzeczywistym wszystkich danych, które normalnie rejestrują czarne skrzynki?
Jesteśmy 3 godziny po katastrofie i pozostawają nam jedynie domysły.

#katastrofa #airbus #samolot #germanwings
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PieceOfShit: Superszybki internet jest szybki właśnie dzięki ograniczeniom w ilości transmitowanych danych. Nie mam infrastruktury która pozwoliłaby na przesył tak dużej ilości danych.
  • Odpowiedz
@PieceOfShit: Biegnę z odpowiedzią:
PIENIĄDZE.
Tu nie chodzi o technologię, tylko o zapewnienie bezpieczeństwa. To musi być niezawodne, zawsze dostępne i bezawaryjne. Ciężko byłoby połączyć wszystkie statki powietrzne na globie i pobierać dane. Co więcej przy aktualnym średnim wieku samolotów, trochę by to trwało.

Niektórzy mnie zaraz zbesztają, ale samoloty komunikacyjne mają dość ubogie oprzyrządowanie w porównaniu do bizjetów. Chodzi tu o pieniądze. Elementy lotnicze są ekstremalnie drogie bo muszą
  • Odpowiedz
Przyjechałem na lotnisko w Maastricht, ponad dwie godziny do odlotu, więc otworzyłem laptopa (darmowe WiFi!), szybkie sprawdzenie newsów... Nic lepszego nie mogłem przeczytać przed lotem :/ Jeszcze ten wykres wysokości, spadali z dobre dziesięć minut, czyli pasażerowie pewnie wiedzieli że jest źle i jak to się najpewniej skończy... Straszna i przerażająca droga odejścia z tego świata.

Racjonalnie do tego podchodząc, to prawdopodobieństwo dwóch katastrof lotniczych jednego dnia jest znikome, to jedyna pociecha
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak mnie to zawsze irytuje, gdy po jakimś tragicznym zdarzeniu "ustalane jest", czy wśród ofiar byli/mogli być Polacy.
Przecież jest to istotne tylko dla rodzin, które powinny to wiedzieć przed służbami rządowymi i mediami.
Dla wszystkich innych nie powinno mieć to najmniejszego znaczenia.

#katastrofa #katastrofalotnicza #oswiadczenie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tangodown: Łatwiej jest się wtedy identyfikować z ofiarami. Polacy lubią się identyfikować z ofiarami. Poza tym jak się okaże, że to wina na przykład niemieckich linii lotniczych to zawsze możemy się czuć jeszcze dotatkowo pokrzywdzeni. Polacy lubią czuć się pokrzywdzeni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz