Dziś zgodnie z obietnicą postanowiłem rozprawić się z marksizmem kulturowym.
A więc jak wiemy zgodnie z kucowskimi teoriami marksizm jest wtedy kiedy państwo coś robi.
Wniosek nasuwa się, więc sam, że marksizm kulturowy dotyczy sytuacji gdy państwo działa w sferze kultury.
A najczęściej państwo działa w sferze kultury za sprawą kościoła katolickiego i niektórych szurskich konserw, któremu ciągle coś nie pasuje.
Wniosek jest, więc następujący. Kościół i konserwy to kulturowi marksiści.
Dziękuje
A więc jak wiemy zgodnie z kucowskimi teoriami marksizm jest wtedy kiedy państwo coś robi.
Wniosek nasuwa się, więc sam, że marksizm kulturowy dotyczy sytuacji gdy państwo działa w sferze kultury.
A najczęściej państwo działa w sferze kultury za sprawą kościoła katolickiego i niektórych szurskich konserw, któremu ciągle coś nie pasuje.
Wniosek jest, więc następujący. Kościół i konserwy to kulturowi marksiści.
Dziękuje





















W ogóle nie wziął on pod uwagę tego, że ludzie z takiej społeczności mogą w różny sposób produkować swoje dobra. Niektórzy robią to lepiej, a niektórzy gorzej i normalne, że któreś dobra zaczną mieć wyższą wartość nabywczą nawet gdy są dobrami tego samego rodzaju. Po drugie, niewliczanie w ceny ryzyka, które
Okradany jest producent. Wypracowane pieniadze zamieniasz na dobra. Spekulant wytrzepujacy je z powietrza,(czy influencer) karadnie, bo zamienia je na realne dobra.Kupuje samochod ,ziemie, dom itd, samemu nic nie produkujac. Mozna sobie tylko wyobrazic co sie stanie gdy liczba konsumentow bedzie rosla(bo kazdy chce konsumowac),a producentow malala,a z