Takie #coolstory trochę i #gorzkiezale ale bardziej #karma

Mam takiego znajomego, pokrewieństwo pokuzynowskie nie wiem jak go nazwać, gość jest Ekstrawertykiem zawsze i wszędzie go pełno na FB z 500 znajomych jak nie więcej ze 2 lata temu postanowił zrobić Tatuaż, ale nie "bele co" od razu się szarpnął żeby pół ręki wydziargać w jakieś wzorki róże czy ja już tam nie pamiętam co, jak to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skumajcie co się wczoraj o------o xd Generalnie miałem usterkę w aucie, zamiast ją naprawiać zbierałem kasę przez miesiąc żeby wrzucić coś mocniejszego więc można powiedzieć że jeździłem wadliwym autem. Stoje sobie na MC i jem kolacje :P i jak już zjadłem to wyszedłem z auta wyrzucić śmieci i patrze że w śmieciach grzebie taki bezdomny psiak, troche wychudzony i strasznie bał się ludzi, uciekał jak podchodziłem. Przeciąłem nożykiem kubek po coli, wlałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karpadoor: ja bym oddał na komisariat chociaż o uczciwość w naszym kraju to trudno :) ochroniarze zarabiają mniej niz policja więc mają większą pokusę. Raz znalazłem 50 złotych w Biedronce i sobie wziąłem :) Trochę było stresu bo ochroniarz się zaczął kręcić i patrzeć co ja chowam do kieszieni :)


Ludzie gubią różne przedmioty w sklepach i do nich wracają :) Raz na kasie samoobsługowej ktoś zapomniał odebrać reszty
  • Odpowiedz
Niedawno wrocilem z przedpremierowego pokazu nowego batmana i zapomnialem ze tylko marvel daje jakies wstawki po napisach, wiec jak ostatni naiwniak siedzialem do konca filmu tylko po to zeby obejrzec wszystkie napisy. Wszyscy juz dawno wyszli. Gdy zapalili swiatla zobaczylem ze na siedzeniu obok lezy czyjs dowod osobisty. Szybko wrzucilem dane tego mirka w fb i google ale zero trafien. Niezle jak na obecne czasy. Okazalo sie ze adres podany w dowodzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj, gdy jechałem pociągiem z pracy, miała miejsce pewna sytuacja. Otóż pewien #rozowypasek bez oporów i od dłuższego czasu głośno rozmawiał przez telefon na temat m.in. swojego prywatnego życia. Pociąg wypchany ludźmi, każdemu to zaczęło przeszkadzać. Kobieta siedząca obok delikwentki zwróciła jej uwagę, że może by trochę ciszej rozmawiała, a ta uniosła się i odpowiedziała "nie, nie będę ciszej rozmawiała, jak pani to przeszkadza to może pani wstać!". Kobieta odpowiedziała,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach