Nie ma to jak puszka lodowatego zielonego Monstera z rana, zaraz po podniesieniu się z łóżka (zaraz potem mikro). Wczoraj popłynąłem, choć miałem tego nie robić. Zaczęło się niewinnie od dwóch piwek zalegających w lodówce, jakiegoś wina należącego do tych tańszych (20zł) które smakowało jak kompot i Nutelli: http://www.wykop.pl/wpis/4130967/zjem-go-i-za-was-nutella-omnomnomnom/ Zjadłem może 1/4 i skończyło mi się wino @anonim1133. Wówczas włączyło mi się ssanie i poszedłem w miasto do znajomych. Miałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pojechałem w końcu w Bieszczady, ale zamiast korzystać z przyrody poszedłem do Siekierezady i naprułem się jak bąka dzisiaj zdycham. Uratujcie mnie i podrzućcie jakiś sposób na powrót do żywych.

#kac #ratunku
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poznałem wczoraj jednego z moich dalszych wujków. Jego metoda robienia drinków będzie mi się śniła do końca życia. 3/4 szklanki wódki lekko zabarwione colą. Umrę dziś, a tu zwiedzanie zoo mnie czeka :|

#cierpzwykopem #kac
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach