Niezależność energetyczna jako amoralny familizm.
W to piękne, słoneczne popołudnie. Na głównym placu miasteczka. Tylko nie mów nikomu. Bo się obrażą. Albo i gorzej.
Miejska sieć ciepłownicza w tym miejscu jest od dawna. To nie są też biedni ludzie. Ścisłe centrum, zawsze można jakaś dodatkową kanciapę wynająć i dozbierać. Prawdziwe palenie zacznie się po zmroku.
„Amoralny
W to piękne, słoneczne popołudnie. Na głównym placu miasteczka. Tylko nie mów nikomu. Bo się obrażą. Albo i gorzej.
Miejska sieć ciepłownicza w tym miejscu jest od dawna. To nie są też biedni ludzie. Ścisłe centrum, zawsze można jakaś dodatkową kanciapę wynająć i dozbierać. Prawdziwe palenie zacznie się po zmroku.
„Amoralny




















źródło: 1000004737
Pobierz