Dziadzio kroi pieczone mięso na popularnym stoisku w singapurskiej dzielnicy Chinatown. Chciałem coś kupić dobrego z ale nie chciało mi się czekać w najdłuższych kolejkach to stanąłem w takiej na 10 osób. A i tak z 15 minut musiałem stać. Ale jedzenie bardzo dobre. Choć oprócz plasterka ogórka to zero warzyw.

Jak zwykle na takich stoiskach kupuje się pieczonego kurczaka, kaczkę, chrupiący boczek albo char siu - grillowaną polędwicę wieprzową.

#jedzenie
kotbehemoth - Dziadzio kroi pieczone mięso na popularnym stoisku w singapurskiej dzie...

źródło: comment_1622269069pSzignwqRlxAwdywVvfgJc.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mixed rice (albo economical rice) to bardzo popularne jedzenie w południowo-wschodniej Azji. Micha ryżu a do tego dobiera się co sie chce - mięsa, ryby, warzywa, tofu, jajka w różnej postaci. Zwykle bardzo tanio a równocześnie syto. Tutaj dość popularne stoisko. Dziś w południe kolejka chyba na 25 osób. Ale obsługa sprawna więc czekałem max 10 minut. Ciut drożej niż w innych miejscach ale co tu mamy. Ikan bilis (takie małe rybki)
kotbehemoth - Mixed rice (albo economical rice) to bardzo popularne jedzenie w połudn...

źródło: comment_16222016883E1MRkAGsGFNCIHSiWB4y1.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Aerwin ja bym nie nazwal tego fast foodem, bo źle się kojarzy. To mniej więcej pełnoprawny posiłek. Fakt raczej szybko go wydają, bo jest dużo ludzi. Więc wszystko mają gotowe wcześniej.
To tu kosztowało 7.8$ (ok 21.5 PLN). Dobra cena bo to już taki lokal bardziej jak restauracja. I to trochę wypasiona wersja bo z wieprzowiną dodatkową i warzywami. Normalnie ryż/makaron z kurczakiem to spokojnie za połowę tej kwoty się znajdzie.
  • Odpowiedz
  • 2
@Afrojohny w Indiach jedzenie jest super. Ale w Polsce też nie ma tragedii. Pamiętam w Wawie mi całkiem smakowało. Ostatnio jak bywałem to zamawiałem w Swagacie, bo akurat był obok. Stosunek jakości do ceny był całkiem okey. Za 7 dych za 2 osoby było az nadto jedzenia.
  • Odpowiedz
Dziś na wynos chiński rozciągany makaron z Lanzhou (Lanzhou la-mian). Trochę pierwowzór japońskiego ramenu. Robiony na świeżo po zamówieniu - oglądałem sobie przez szybę jak pan rozciąga ciasto aż powstaną cienkie nitki makaronu a następnie wrzuca do wrzątku. Wersja na sucho bo tak wolę, z dodatkiem kurczaka i jajka 'duszonego' w sosie sojowym. Oczywiście miejsce z certyfikatem halal - w Lanzhou oryginalnie to danie muzułmańskie.

#jemprzeciez <- mój tag
kotbehemoth - Dziś na wynos chiński rozciągany makaron z Lanzhou (Lanzhou la-mian). T...

źródło: comment_1621428403bPUiSfiC4PZoj2CG4EnQKa.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ponad 2 lata temu otworzyli Shake Shacka w singapurskim centrum handlowym Jewel kolejki były mniej więcej na 2h stania. I to nie jest tylko w dniu otwarcia. Z tego co słyszałem to jeszcze wiele miesięcy później kolejka w weekend potrafiła być spokojnie na godzinę.

Dziś udało mi się kupić kolację w tej słynnym barze który powstał w Nowym Jorku, a dziś ma lokale tylko w jakichś kilkunastu miastach poza USA (w
kotbehemoth - Jak ponad 2 lata temu otworzyli Shake Shacka w singapurskim centrum han...

źródło: comment_1621340030RswTP4m6YKF2w6UOdEZFeX.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@octave25 ja też ogólnie mam dobrą ;) trochę też sobie pomagam wrzucając fotki na wykop z tagiem #jemprzeciez
Oczywiście czasem na odbiór jedzenia mogą mieć wpływ też inne rzeczy. Ja do dziś pamiętam pizzę za 5E gdzieś u góry w ośrodku narciarskim we Włoszech. Byłem mega głodny i mięli tak gorący piec, że dosłownie na miejscu tą pizzę ci podawali. Oczywiście prosta margarita ale jadłem aż uszy mi się
  • Odpowiedz
Po dłuższej przerwie znów miałem okazję spróbować wanton mee na wyrożnionym w przewodniku Michelin stoisku Chefa Kanga. Całkiem smaczne. Nawet warto było czekać te 10 minut.

Po lewej pierożki wanton w bulionie, po prawej smaczny makaron podlany sosem sojowym, ze skwarkami, wieprzowiną char siew oraz lisciami chińskiego brokuła kailan.

Dodatki to sos sambal i marynowane papryczki chili.

#jedzenie #azja #foodporn #jemprzeciez <- mój tag
kotbehemoth - Po dłuższej przerwie znów miałem okazję spróbować wanton mee na wyrożni...

źródło: comment_16207989636HD8H5t7vxnZEm6rLaLq1m.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Aerwin mala to oleisty sos na bazie pieprzu syczuańskiego powodującego drętwienie ust (ma) i chilli dających ostrość (la). To praktycznie sam tłuszcz więc to mało zdrowe. No i łatwo się tym upackać. Dokładnie nie wiem jak to robią. Podejrzewam, że podgotuja korzeń lotusa i maczają w tym sosie :)
  • Odpowiedz
Marna podróbka älplermagronen, ale wczoraj był ostatni wieczór w Szwajcarii i zostało mi trochę makaronu i sera, więc dokupiłem boczek, cebulę i śmietanę oraz jabłka na mus.

Zapieczone smakowało nawet nieźle. Chociaż oryginał na pewno lepszy.
Tu jak jadłem w zeszłym roku w schronisku w górach
https://www.wykop.pl/wpis/51328777/alplermagronen-alpejski-makaron-szwajcarska-specja/

#jedzenie #gotujzwykopem #szwajcaria #jemprzeciez <- mój tag
kotbehemoth - Marna podróbka älplermagronen, ale wczoraj był ostatni wieczór w Szwajc...

źródło: comment_1616914360VLjz0aDuF43PI4PolnIDGR.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: Ja tam nie lubię mieszać, mus jem oddzielnie. Ale makaron z serem dobry - jak makaron z serem ( ͡° ͜ʖ ͡°) A jadłeś riz casimir?

Chociaż oryginał na pewno lepszy. Tu jak jadłem w zeszłym roku w schronisku w górach


@kotbehemoth: W schronisku to wszystko jest lepsze jak jesteś wykończony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Najmniejszych funikular jaki do tej pory widziałem. Ogólnie jestem fanem funikularów.
Ten znajduje się nad jeziorem Cauma, niedaleko szwajcarskiego kurortu narciarskiego Flims-Laax-Falera. W komentarzu jeszcze parę zdjęć.

#szwajcaria #podrozujzwykopem #estetyczneobrazki #jemprzeciez <- mój tag
kotbehemoth - Najmniejszych funikular jaki do tej pory widziałem. Ogólnie jestem fane...

źródło: comment_1616864894u15wRqx4QrVG2w2n6G0U0j.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@kotbehemoth: Dodajmy tylko, że to jezioro jest otoczone chamską siatką ogrodzeniową, a wejście na jego teren kosztuje kilkanaście franków (przynajmniej w lecie). Byłem tym dosyć zażenowany, bo samo jezioro bardzo ładne, ale nie dało się podejść do brzegu.
  • Odpowiedz
No to przepis:
Zaczynam od grubego makaronu ryżowego - mój akurat się zalewało wrzątkiem i czekało 10 minut. W międzyczasie daję trochę oleju na patelnię, podsmażam 8 obranych krewetek (dosłownie po minucie z każdej strony). Krewetki ściągam, wrzucam pół kostki tofu pokrojonej w takie plasterki na pół przekrojone. Podsmażam trochę, dorzucam cebulę (tą białą część jak się kupuje zieloną cebulkę/dymkę) i pół papryczki chilli pokrojonej w małe kawałki. Podsmażam chwilę, dodaję mały
  • Odpowiedz
Czytając znalezisko o nowych mikroapartamentach w Polsce gdzie przewija się wielkość ~6m kw. postanowiłem odszukać moje foty z przed kilku lat jak byłem przejazdem w Hongkongu. Jako, że wtedy cebula była silna a Hongkong jest jednak bardzo drogi jeśli chodzi o zakwaterowanie to wybrałem jakąś jedną z najtańszych opcji. Okazał się nią być hostel w bardzo specyficznym budynku Chunking Mansions. O samym miejscu pisałem już w moim wpisie na mirko, teraz
kotbehemoth - Czytając znalezisko o nowych mikroapartamentach w Polsce gdzie przewija...

źródło: comment_1611417800Gz1L2FvZauDt5u4HG9gjK2.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sked: no ale w Paryzu tez sa takie mieszkanka (najmniejsze jakie widzialem mialo 7m2). w Londynie i Amsterdamie tez są. nazywaja sie studio flats i czesto nie maja nawet lazienki oddzielnej czy kuchni bo te znajduja sie w przestrzeni wspolnej wiec 14m2 mieszkania w polsce to wcale nie jest zly wybor
  • Odpowiedz