@pavel_1985: jeszcze lepiej gdy jest duży ruch z naprzeciwka, pobocze takie że nie ma gdzie zjechać, a tu geniusz kierownicy za którym jedzie karetka zamiast jechać dalej i może nawet nieco szybciej aż do miejsca gdzie można spokojnie puścić karetkę lub zjechać na pobocze staje w miejscu blokując całkiem karetkę do momentu gdy w końcu ktoś na przeciwnym pasie się zatrzyma i ją puści co czasami chwilę trwa bo tam też
  • Odpowiedz
Też tak macie, że jak jedziecie z kimś obok siebie to kierowcy janusze często gęsto używają klaksonów? Jak mnie to #!$%@?, do tego jest dosyć niebezpieczne jak tak nagle jebnie klakson.... Podkreślam, że jeżdżę tak tylko poza miastem i jeśli widzę, że w naszym kierunku coś jedzie to od razu się rozdzielamy

#rower #szosa #januszekierownicy
@gaaraddz: czemu janusze zaraz, za miastem często drogi są węższe, a na skrajach zniszczone i nie da się na luzie zając drugiego pasa, bo jest tylko, w praktyce, półtora. Jadąc obok siebie też się więcej bujacie, więc kierowca też się boi.

Spotykałem się z klaksonem, ale zwykle z dużej odległości, sygnalizowali, że mamy uważać, całkiem naturalnie to odbieram.
  • Odpowiedz
#truestory #heheszki #januszekierownicy #motoryzacja #samochody

Niestety. Stało sie. Po ok 1.5mln kilometrow w prywatnym samochodzie ( sluzbowek nie wliczam ) zostalem przydybany za januszowe parkowanie. Troche zal bo specjalnie stanalem w nawet nie drugiej a trzeciej sekcji parkingu przy markecie zeby idac do sklepu miec czas przynajmniej odkleic koszule od plecow. Dlatego stwierdzilem ze przekroczenie dupa kreski o szerokosc opony ( czyli blotnik 20-25cm poza obrys pola parkingowego ) nie powinno robic
s.....i - #truestory #heheszki #januszekierownicy #motoryzacja #samochody

Niestety...

źródło: comment_v9sqLhwRc34GYdDF3nSQPfnlfNuwJZlf.jpg

Pobierz
@1Jurko: Widziałem takich sytuacji setki, mieszkałem swego czasu na Siemiradzkiego, więc na placu inwalidów, czekając na zielone, spędziłem wiele godzin. I sytuacji opisanych przez Ciebie widziałem kilka. Nie zdarza się często to o czym mówisz, z jednego, prostego powodu. Tramwaje nie stosują się do sygnalizacji świetlnej, do której stosują się kierowcy aut. Mają swoją sygnalizację , która ich "zielone" wskazuje dużo krócej, niż zielone dla aut. Motorniczy, który wjedzie na swoim
  • Odpowiedz
@szaremyszki: co w tym? nieraz Policje wyprzedzam, ludzie ze strachu zwalniają, ja wyprzedzam i dalej jadę. Raz mnie zatrzymali kiedy jechali 40 na godzinę, podczas rozmowy okazało się że nie mam świateł stopu. Podziękowałem i wymieniłem czujnik przy pedale.
  • Odpowiedz
@ScaRRyMaN: ogladalem kilka razy - slychac ze gosc trabi. Moge jedynie domniemywac ( bo nie widac tego idealnie ) ze gowniak jadac przy krawedzi jezdni zapragnal na krzyzowce skrecic w lewo i sie #!$%@? na yolo kolesiowi pod kola.
  • Odpowiedz