Od praktycznie 5 rano jestem na nogach, od 7 pracuje, spałam 3 godziny w nocy, a dziś będę tego niewiele więcej.
Mam jeszcze do ogarnięcia sprawę porządkową wymagającą sporego wysiłku i około 4 godzin pracy.
Jak sądzicie: z medycznego punktu widzenia bardziej korzystne i efektywne będzie zrealizowanie obowiązków w pierwszej kolejności i dopiero wtedy ucięcie drzemki czy przespanie się teraz godzinę i dopiero wzięcie do roboty? Dodam, że padam z nóg.
#
Mam jeszcze do ogarnięcia sprawę porządkową wymagającą sporego wysiłku i około 4 godzin pracy.
Jak sądzicie: z medycznego punktu widzenia bardziej korzystne i efektywne będzie zrealizowanie obowiązków w pierwszej kolejności i dopiero wtedy ucięcie drzemki czy przespanie się teraz godzinę i dopiero wzięcie do roboty? Dodam, że padam z nóg.
#





























#jakzyc #nudy