• 0
Wie ktoś czy jeszcze jakiś sklep oferuje darmową dostawę na każdy produkt tak jak X-kom #inpost
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś ostatnio dostawał dziwne SMSy po kontakcie z Inpost ? Wygląda, jakby numery dzwoniące na infolinię, wyciekały na jakiś czarny rynek. Mój numer nie był powiązany z żadną przesyłką. Dzwoniłem w sprawie czyjejś paczki, która faktycznie nie dotarła, więc tak jakby oprócz samego numeru, ktoś miał dostęp do bazy danych, gdzie są zapisywane zgłoszenia.
#inpost #sms #wyciekdanych
adam-vrs - Czy ktoś ostatnio dostawał dziwne SMSy po kontakcie z Inpost ? Wygląda, ja...

źródło: comment_1618500567KsNTaNecJChqxc9JM3WeNR.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@adam-vrs: nie kontaktowałem się z inpost w żaden sposób oprócz odbierania przesyłek. Dziś dostałem takiego smsa. Podejrzewałem ostatni wyciek z fb
  • Odpowiedz
@adam-vrs: Oni są super bezpieczni jak ich konsultanci super wyszkoleni. Jedno i to samo w koło powtarzają. Zwłaszcza Ci ze wschodu. Nic nie mam do nich, ale wypadało by dobrze język znać i rozumieć co ktoś mówi do Ciebie.
Facebook miał ostatnimi czasy wyciek danych. Google zna numer każdego. Jak masz płatności Google to tym bardziej.
  • Odpowiedz
@194491: dzwonić codziennie aż znajdą. U mnie się udało 5 dnia znaleźli, ale najpierw należy wypełnić wniosek reklamacyjny i czekać. Ewentualnie zgłosić problem sprzedawcy, który zajmie się sprawą a Tobie wyśle ponownie ten sam towar
  • Odpowiedz
Chcecie papieża na paczkomatach to głosujcie
( ͡º ͜ʖ͡º)
No i przyznać się który Mirek to zrobił?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurier z paczkomatu zawiózł moją paczkę do sklepu, w którym jest też punkt odbioru paczek, bo w moim paczkomacie nie było miejsca. Czy muszę tam cisnąć i odbierać, czy ją wsadzi do paczkomatu, jak się zwolni miejsce? Bo szczerze mówiąc, nie uśmiecha mi się iść na drugi koniec osiedla, jak paczkomat mam pod nosem i zamawiałam do paczkomatu, a nie do jakiegoś, kurde, sklepu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał ktoś kiedyś podobnie? Zamówiłam telefon od Xiaomi z ich strony mi-home i cały czas mam status że "płatność zaakceptowana", zamówienie złożyłam dwa dni temu o 1 i do tej pory nic się nie zmieniło. Dostałam normalnie maile że potwierdzone itd, ale dalej nic ani od Xiaomi ani od Inpostu że mają już moją przesyłkę. Wiem że trochę przesadzam i trzeba poczekać po prostu, ale to mój pierwszy taki duży wydatek przez
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ferigone: no już na 100% ktoś ma twoją paczuche w domu, ale nie trafiłeś na miłą starszą panią jak ja co zadzwoniła ( ͡° ͜ʖ ͡°) dla mnie jak inpost ma status "wysłana z oddziału" dłużej niż 24h, to już coś jest źle
  • Odpowiedz
Zapchany paczkomat, brak mozliwosc nadania paczki bo wybrany gabaryt zapchany. Telefon prosba o zmiane gabarytu na mniejszy. oni nie mogą... Po wuja wafla ta infolinia inpostu? Zeby ludzi w------c?
Dlaczego nie ma rezerwacji skrytki lub status czy jest wolny dany gabaryt i ile. Nosz kur..na chata. W-----a ten inpost.
#inpost
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirasy co robić dalej? ( ͡° ʖ̯ ͡°) czuje się zagubiony, ale od początku. Uczęszczałem do technikum na dobrym, dobrze płatnym zawodzie jakim jest geodeta, przez problemy rodzinne rzuciłem te szkołe i poszedłem do pracy zaczynając w branży budowlanej na stanowisku pomocnika, miałem wtedy 18 lat, byłem młody, pełny energii do działania, ale trafiłem na #januszex gdzie przed pracą chlop nie przedstawił mi swojej oferty
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lager: Byłem w podobnej sytuacji i w podobnym nastroju. Pojechałem do Niemiec (praca w magazynie) i dobrze mi to zrobiło. Najgorsze, co można robić to tkwić w bezczynności, siedzieć na d... i się dołować. Czas ucieka, a problemy same się nie rozwiążą.

Kiedyś było trudniej się załapać nawet na głupi magazyn (wymagali uprawnień na wózki i doświadczenia w pracy). Teraz agencje biorą nawet ludzi bez doświadczenia. Kurs na wózki robią na miejscu
  • Odpowiedz