#indie #jedzenie #heheszki Oglądam kanał o indyjskim żarciu ulicznym i już nie jestem zdziwiony, że srają gdzie popadnie. Zjesz a potem "Pajeet my son, your stomach hurt now......"
Deser lodowy (ಠ‸ಠ)
EtaCarinae - #indie #jedzenie #heheszki Oglądam kanał o indyjskim żarciu ulicznym i j...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Indiach jest sporo takich przekąsek, które są na tyle duże, że jak zjem to potem nie wcisnę kolacji, a na tyle małe, że jedna przekąska za małą żeby uznać ją jako posiłek.
Tak więc od czasu do czasu zamiast kolacji właśnie idę na tego typu rzeczy czy jedzenie mniej lub bardziej uliczne.
To właśnie moja wczorajsza kolacja. Na pierwszy ogień poszła palak patta chaat (po lewej). Takie chrupkie ciasto ze szpinakiem
kotbehemoth - W Indiach jest sporo takich przekąsek, które są na tyle duże, że jak zj...

źródło: comment_lMeYOfkQghCOoui2OZYEo6ho37aJXNtI.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedoszly_andrzej: Odnośnie historii religii w Indiach, to mimo że buddyzm powstał w Indiach, i przez pewien czas rozwijał się tam bez większych przeszkód (choć nie tak dynamicznie jak w Bhutanie, Tybecie, Birmie, Kambodży, Laosie, Wietnamie, Korei, Japonii i Sri Lance), to dziś buddyści stanowią w Indiach niespełna 1%. Jedną z głównych tego przyczyn jest prawie całkowite zniszczenie buddyzmu w Indiach przez muzułmańskich władców w XI-XII wieku. Gdyby nie muzułmanie, to
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: Świetna robota
Harari twierdzi, że osoby wychowane w politeiźmie mają większą tolerancję religijną niż monoteiści, dopuszczają istnienie innych bogów i tolerują to, że wybrałeś sobie odpowiedniego dla siebie - na miarę swojej wiary i potrzeb duchowych. Trudno takiemu Hindusowi zaimponować jednym boziem w trzech postaciach, skoro oni tam mają bozię na każdą okazję.
  • Odpowiedz
Panna Meena ka Kund - studnia ze stopniami (stepwell) w miejscowości Dżaipur w Indiach. Jest to zbiornik gromadzący wody gruntowe, ale też deszczówkę, by później wykorzystać tą wodę do nawadniania i picia podczas suchych miesięcy.
Tego typu budowle (także stawy ze stopniami) były popularne w zachodniej części Indii. Oprócz nawadniania służyły jako miejsce, przy którym można się było schłodzić w upalny dzień. Ludzie chętnie się tutaj spotykali a także odprawiali pewne ceremonie
kotbehemoth - Panna Meena ka Kund - studnia ze stopniami (stepwell) w miejscowości Dż...

źródło: comment_riGlLthh1m8FSlgtDimMYNkOkOJXp8Wl.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 320
@Pathlogan tak to jest, trzeba oszczędzać na czymś żeby móc robić co innego :D moja "podróż" a raczej jej rozdział niespodziewanie dobiega końca, miałem podróżować jeszcze parę miesięcy żeby dobić do 2 lat w podróży, ale poznałem dziewczynę na 4800m.n.p.m w Himalajach, serce nie sługa i zamierzam spróbować swoich sił w #australia ,na to potrzebuje tez trochę środków, zamiast zapłacić 480zl z kathmandu do Delhi, i potem to samo
  • Odpowiedz
W drugi dzień świąt startujemy już od 66 zł w dwie strony! Okazje cenowe już na stronie, a wśród nich, np. Zadar z Poznania za 278 zł w maju, albo do Kraju Basków za 317 zł (polecamy, najlepszy bufet, jaki mieliśmy!).

#breakplan #podroze #podrozujzwykopem #tanieloty #promocje #okazje #turystyka #taniepodrozowanie #cebuladeals #breakplanindie #
Breakplan - W drugi dzień świąt startujemy już od 66 zł w dwie strony! Okazje cenowe ...

źródło: comment_XDayomAvFpmpLz7VOi6vevgTeJKZKkpv.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wtedy była inna filozofia, cel uświęca środki, dziś wiemy, że to nieprawda.

@pyroxar: W takim razie należy nie bać się nazwać zła złem. A nie wszystko redukować do "łooo paaaanie, taki czasy byli". Tym bardziej że w tym przypadku mamy dobre półtora wieku po Pawle Włodkowicu i jego słynnych soborowych wystąpieniach w obronie pogan nawracanych metodą igni et ferro. Nie jest więc tak, że zła nie dostrzegano tak w czasach
  • Odpowiedz
Pozdro z Niebieskiego Miasta, czyli Dźodhpuru w Radżastanie. Widok na bardziej niebieską część miasta z jednej starej świątyni. Architektura pochodzi z Persji, a kolory zostały dobrane tak, żeby ograniczyć nagrzewanie się budynków oraz żeby nie przyciągać owadów (które ponoć do białego koloru bardziej lgnęły).

#indie #mojezdjecie #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
kotbehemoth - Pozdro z Niebieskiego Miasta, czyli Dźodhpuru w Radżastanie. Widok na b...

źródło: comment_CncPbGuWI7F6HCSlPt3tWfWrM2KKBUJJ.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pożarte? To teraz wybierać, gdzie chcecie lecieć w 2020 roku. Jak w portfelach przeciągi to za 78 zł możecie wybrać się Mediolanu, Malmo, albo Sztokholmu. Ciepła też jest sporo w okazjach, a najcieplej na pewno będzie w Indiach. To gdzie?

#breakplan #podroze #podrozujzwykopem #tanieloty #promocje #okazje #turystyka #taniepodrozowanie #cebuladeals #breakplanindie #
Breakplan - Pożarte? To teraz wybierać, gdzie chcecie lecieć w 2020 roku. Jak w portf...

źródło: comment_iLTCmTRdJ7qLd5hMOpvqEfn82krGCx1w.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Popularne stoisko serwujące paan na różne sposoby. Paan, czyli betel to oryginalnie jedna z używek w południowej i wschodniej Azji. Zetknąłem się z tym dopiero w Indiach. W takiej typowej wersji tutaj jest to liść betelu zawinięty z różnymi przyprawami, owocami i orzechem betelowym (areka). Dodają do niego też tytoń lub smarują pastą z nikotyną. Takiego paana wkłada się do ust i żuje, a następnie wypluwa (ślina będzie miała intensywny czerwony kolor).
kotbehemoth - Popularne stoisko serwujące paan na różne sposoby. Paan, czyli betel to...

źródło: comment_tg52K5rPc7ywOldMj6oM81qORtPFFyaZ.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś pisałem co mnie zadziwiło w kinie w Nepalu (wpis tutaj). Wczoraj natomiast wybrałem się do kina w Indiach. Przed seansem po reklamach pojawia się na ekranie flaga Indii, wszyscy wstają i śpiewają hymn :)
Akurat na fotce prawie nikogo nie ma bo to nowe Gwiezdne Wojny.
Do tego przed każdą reklamą była jakaś taka plansza - co w rodzaju certyfikatu, że dany klip jest zatwierdzony do pokazania w kinie.
No
kotbehemoth - Kiedyś pisałem co mnie zadziwiło w kinie w Nepalu (wpis tutaj). Wczoraj...

źródło: comment_B9do07cY3B5xukMVuguSmA6yVCWQs8GU.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach