via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Oglądam sobie właśnie na nowo i w zasadzie to 1 odc. drugiego sezonu nadawałby się na finał poprzedniego. Akcja z Zoe, mowa Franka na koniec to wszystko byłoby dobrym zamknięciem. Claire upodobniająca się co raz bardziej zachowaniem do męża. Mocne 9/10

#houseofcards #netflix
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eustachiusz: No to fajnie. Żeberka muszą być długo pieczone w nie za wysokiej temperaturze 180-200, najlepiej szczelnie zawinięte w sreberko, polecam ten sposób na przyszłość.
  • Odpowiedz
@Eustachiusz jak napisała arinkao. Niezbyt wysoka temperatura i długi czas pieczenia sprawią, że tkanka łącząca mięso z kością ulegnie rozpadowi i te będą odchodzić, a długość chowu nie ma znaczenia. No chyba, że świna była faktycznie bardzo stara i doszło do zwapnień. Taka długa obróbka termiczna powoduje rozpad włókien kolagenowych z których składa się powięź, a mięso samo odchodzi od kości, w takiej łopatce rozpadną się przerosty mięso samo dzielić będzie
  • Odpowiedz
@matthew1990: fajny jest pierwszy sezon, taki 6/10. Polecam skończyć swoją przygodę z serialem gdy Frank dostaje awans i uznać, że to jest zakończenie. Później było tylko gorzej.
  • Odpowiedz
jest gdzieś wyjaśnione dlaczego Doug jest tak bezwzględnie lojalny wobec Underwooda? trochę tego nie rozumiem, bo w świecie gdzie każdy jest chorobliwie ambitny i chce piąć się co raz wyżej, mamy takiego Doug'a któremu najwyraźniej kompletnie odpowiada bycie, cynglem, żołnierzem Underwooda. Zwłaszcza że jest przecież nieprzeciętnie uzdolniony, a ktoś taki powinien mieć raczej większe aspiracje, niż tylko odwalanie brudnej roboty dla szefa.
Pytam bo obejrzałem 3 sezony i dalej nie zamierzam, a
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach