Dzisiejszy film który opiszę w cyklu # zlotaeravhs może Was zaskoczyć, bo będzie to pierwszy tytuł z Chuckiem Norrisem — ale nie — nie będzie to typowy jego film, tym razem nie ma tu nieustannych walk wręcz, wojny, wybuchowej akcji, demolki ;)
To horror, w klimacie czarnej magi, diabelskiego demona, z policyjnym śledztwem w tle (no




























Motyw reality-show z domu Myersa ciekawy fabularnie, ale reżysersko o cóż, szału nie ma :)
Duży plus za klasyczne FXy, bez straszenia flakami, udało się nawet zrobić lekki klimat zagrożenia, czego strasznie brakowało mi w remaku z 2018 roku.