Pack & Go. Subiektywnie o organizacji plików w ramach odpowiedzi na pytanie Widza

Odpowiadam Widzowi, jak z mojej perspektywy wygląda kwestia organizacji plików i od czego może być to uzależnione. Poruszone zostały kwestie: kopii bezpieczeństwa (archiwizacji), użycia narzędzie Pack and Go do zarchiwizowania kompletnego projektu, sposobu nazewnictwa plików oraz kwestia rozszerzeń plików.

Zapraszam: [[#133] Pack & Go. Subiektywnie o organizacji plików w ramach odpowiedzi na pytanie Widza](https://youtu.be/mAjY3v-vrFY)

#inzynierprogramista #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@InzynierProgramista: Hej, fajny odcinek, szanuje za wysiłek i na pewno młodym inżynierom się przyda.

To co mógłbym dodać od siebie i to co mogę zasugerować zwłaszcza młodym konstruktorom to to żeby nadawali części unikatową nazwę pliku (i numer dokumentu ale to juz w zyciu zawodowym) np. P1.00tytuł (tj. projekt pierwszy, część 00, tytuł) powód tego jest dość prozaiczny tj. przy łączeniu 2 projektów może się zdarzyć że będą 2
  • Odpowiedz
@InzynierProgramista: Przez dziki nie mam na myśli nic negatywnego - jest Twój, sprawdza Ci się i to wystarczy.

10 rewizji to było nie było ograniczenie, a można to łatwo załatwić stawiając literę na końcu numera np 01A - litera będzie nazwa wersji, mamy w ten sposób właściwie nieograniczony zapas możliwości wersji - zachowując przy tym prostotę nazwy (bo możemy wejść w układ 01AA, w Twoim układzie możemy wejść na 0110,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Koshnei: a w poscie ze ktos kupil pierwsza drukarke i czeka na jakies rady, same Janusze zeby najpierw ogarnal wszystkie tutoriale i na grupe wrocil zadawal pytania jak juz cos bedzie umial xD

A pozniej zdziwko ze Polska to taka Afryka w Europie
  • Odpowiedz
Siemano ludzie. Tak w skrócie,to złapałem już kiedyś zajawkę na robienie bitów. Najpierw zacząłem poznawać podstawy robienia bitów, teraz już coś tam sklejam i jestem w trakcie robienia mojego pierwszego EP producenckiego. Niebawem więcej szczegółów plus pokazanie okładki. Zapraszam tez was do obserwacji mojego dziś założonego instagrama związanego z tym https://www.instagram.com/p/CBrDim7hwdc/?igshid=pfntiynecnuk liczę na lekki wykop efekt (✌ ゚ ∀ ゚)☞ pozdro miłego weekendu mirki i mirabelki ! #pasja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gobi12: U mnie oprócz papryk i pomidorów w tunelu sałaty, bazylia, oregano, tymianek, buraki, cebula, marchewka, rumianek, rzodkiewka, koperek, pepino i dwa arbuzy. Takie są skutki corocznego "w następnym sezonie tak gęsto nie sadze" xD
  • Odpowiedz
@mireczek4901: Weź jakieś pudło kartonowe, wypełnij je miękką folią, owiń stretchem i do tego strzelaj. Jak będziesz szył do wału ziemnego, gdzie jest tyle kamieni, to za chwilę będziesz miał po strzałach.
  • Odpowiedz
@GFG_: Bardzo lubię ten gatunek :) Jest bardzo bardzo szybko się denerwujący i atakujący. L1 po dotknięciu kliszówki potrafią się ustawiać do ataku. Dojrzałe samce też szybko można wkurzyć. No ale piękne ubarwienie, szybkość i fajne kryjówki robi z pajęczyny :)
  • Odpowiedz
@Xenesthis: Czytałem kiedyś artykuł na Arachnei, że dopuszczenie dwóch samców G. rosea potoczyło się tak, że jeden próbował podnieść drugiego, ale bez próby penetracji bulbusem. Po tym ten, który przyjął zwyczajową rolę samicy uciekł.
  • Odpowiedz
Kameleon Namaqua (Chamaeleo namaquensis) to żyjący na ziemi kameleon występujący w zachodnich pustynnych regionach Południowej Angoli, Namibii i niewielkiej części Afryki Południowej. Ma higroskopijną skórę, co oznacza, że może wchłaniać wilgoć, która wchodzi w kontakt z jego łuskami poprzez działanie kapilarne.
#terrarystyka #kameleon #hobby #smiesznypiesek bonus w komentarzu.
G.....h - Kameleon Namaqua (Chamaeleo namaquensis) to żyjący na ziemi kameleon występ...

źródło: comment_1592476532PCRQGOmX2xbDXNiUUJpwJ4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GFG_: Super. Co jakiś czas wrzucaj relację jak rośnie. :) No i victori przez jedno "i". Chociaż pamiętam, że przed publikacją sam Jorge Mendoza używał podwójnego "i", ale wtedy to było nomen nudum.
  • Odpowiedz