Mój świętej pamięci wujek, który w czasie wojny miał zaledwie kilka lat, wspominał że gdy weszli Niemcy, jeden z żołnierzy dał mu cukierka, a drugi kopa w d... Wujek śmiał się, że później całe życie zastanawiał, który później był z NRD, a który z NRF...
Tu mamy Niemca z RFN, a dokładnie kanclerza. Z tym klękaniem, to wiadomo, wielkie poruszenie. Gest Willy'ego Brandta - kanclerza RFN w latach 1969-1974 -



























Po tzw rewolucji ruscy wysyłali masowo szpiegów na zachód. Oczywiście musiał to być zdrowy aktyw robotniczo-chłopski. Finowie znaleźli prosty sposób na wstępne filtrowanie. Jak przyjezdżał jakiś i mówił, że jest lekarzem, inżynierem, nauczycielem i ucieka przed czerwonymi to dawali mu krawat, żeby zawiązał pod szyją ( ͡° ͜ʖ ͡°)