Tego dnia w Rzymie

11 maja

330 n.e. - poświęcono nową rezydencję cesarską w Konstantynopolu. Uroczystości trwały 14 dni, ceremoniał chrześcijański mieszał się z pogańskim. Tutejszy senat uznano za niższy rangą od rzymskiego.

Więcej
IMPERIUMROMANUM - Tego dnia w Rzymie

11 maja

• 330 n.e. - poświęcono nową rezydencj...

źródło: 0_w

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Dąb w kulturze starożytnych Rzymian

Przy okazji trwających ciągle igrzysk olimpijskich warto wspomnieć, że rośliną, która bezpośrednio kojarzy się z życiem codziennym antycznych Rzymian jest wawrzyn szlachetny (Laurus nobilis). Obraz zwycięzcy olimpiady to postać człowieka z dumnie uniesioną głową, na której widnieje wieniec z wawrzynu, ozdobny laurowymi liśćmi. A co jeśli nasze wyobrażenie mijałoby się z prawdą i zamiast charakterystycznych lancetowatych liści widzielibyśmy zdobiące jego skroń pierzastowrębne liście dębu?
Dąb to roślina powszechnie występująca
IMPERIUMROMANUM - Dąb w kulturze starożytnych Rzymian

Przy okazji trwających ciągle ...

źródło: dab

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jak Rzymianie polowali na tygrysy?

W czasach rzymskich myśliwi polujący na tygrysy unikali bezpośredniej walki. Zamiast tego stosowali fortel polegający na wykradzeniu małych tygrysiątek z legowiska.
Myśliwy na koniu kierował się do okrętu, wiedząc że matka z pewnością podąży za swoimi młodymi. Kiedy tylko tygrysica zbliżała się do jeźdźcy ten wypuszczał młode, które matka następnie zanosiła z powrotem do legowiska.
Kiedy tygrysica ponownie doganiała myśliwego ten wypuszczał drugie tygrysiątko. Kiedy myśliwemu udało się dotrzeć
IMPERIUMROMANUM - Jak Rzymianie polowali na tygrysy?

W czasach rzymskich myśliwi pol...

źródło: Tygrys na rzymskiej mozaice

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Poloniae Regni amplissimi 1938 – mapa reklamowa Lasów Państwowych (1938)
Mapa autorstwa Eliasza Kanarka i Tadeusza Lipskiego, przygotowana na Wystawę Światową w Nowym Jorku w 1939 r. Mapa stylizowana na dawną kartografię, ukazuje Polskę jako krainę bujnych lasów, raj dla myśliwych i miłośników przyrody. Wypełniają ją sylwetki zwierząt i malarskie ujęcia krajobrazu.

Wkrótce po publikacji została wycofana na skutek protestów ambasad III Rzeszy i ZSRR – przy granicach ukazano bowiem maszerujących w
grafika_historyczna - Poloniae Regni amplissimi 1938 – mapa reklamowa Lasów Państwowy...

źródło: mapa na wystawę

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czym jest w „szkoła monachijska” w malarstwie polskim – teraz na antenie Polskiego Radia 24. Bardzo ciekawe jak na laika jakim jestem.

Ludomir Benedyktowicz dostał się do Akademii mimo utraty dwóch rąk. Kowal zrobił mu żelazną protezę. Jeden z najbardziej precyzyjnych malarzy polskich. To jeden z wątków.

Inny: Zofia Stryjeńska przebierała się za swojego brata by studiować w Akademii.
Poludnik20 - Czym jest w „szkoła monachijska” w malarstwie polskim – teraz na antenie...

źródło: J_Che%C5%82mo%C5%84ski_-_Powr%C3%B3t_z_balu_%281879%29

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Czy ten obraz nie był reprodukowany na wszelkie możliwe sposoby?


@Roess: możliwe. Chełmońsii sam tam zmianoal trochę na tym wozie. Na jednym oni wypadają.
  • Odpowiedz
Podczepię się ( ͡° ͜ʖ ͡°). Polecam grafiki husarskie Władysława Szernera, który współpracował i tworzył z Brandtem. Również współtworzył szkołę monachijską oraz studiował na ASP.

Najważniejsze jest jednak to, co odznacza te ryciny, co czyni je wyjątkowymi. Bo to nie jest „jakaś” tam husaria, gdzie przysłowiowy Seba z Matim mają ją na koszulce, o nie. To wyjątkowość i dbanie o szczegóły. Dokonano tego nie w byle jaki sposób,
grafikahistoryczna - Podczepię się ( ͡° ͜ʖ ͡°). Polecam grafiki husarskie Władysława ...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
Mircy, sprawa jest.
Mam szwagra-Angola, który jest fanatykiem drugiej wojny światowej i III rzeszy. Za każdym razem jak jest w Polsce, to jakiś bunkier zobaczyć musi, bo się udusi. Chciałem mu sprezentować jakąś książkę w tej tematyce, ale nie bardzo się znam. Czy ktoś poleci jakieś dobre tytuły/ autorów? Oczywiście książka musiałby być w języku angielskim, bo chłop na razie po polsku potrafi tylko "kuwa mak" i "japietole" ( ͡
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@naps: sprawdź na stronie wydawnictwa IPN. Mają ciekawe rzeczy, część jest po angielsku, może coś Ci wpadnie w oko
  • Odpowiedz
@naps:
Zdecydowanie „The Diary of a Red Army Officer” czyli angielski przekład powieści „Zapiski oficera Armii Czerwonej” Sergiusza Piaseckiego

Sam chyba sobie to odświeżę przy okazji.
  • Odpowiedz