Ogłaszam koniec sezonu - wiem, że mówiłem to już tydzień temu (i dwa zdaje się też). Udało się jednak trafić rzutem na taśmę na opienieczki w moim najlepszym miejscu - jeszcze nie na takim wysypie jak rok temu, ale takiego wysypu się nie doczekam już - od wczoraj zaczęły się przymrozki i to widać zwłaszcza, że non stop pada od paru dni.
Tak czy siak na parę słoiczków jest, tak na oko
Kremufka2137 - Ogłaszam koniec sezonu - wiem, że mówiłem to już tydzień temu (i dwa z...

źródło: IMG_20231117_145603

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agiller: książki jak najbardziej, pochłaniałem niegdyś hurtowo, dzisiaj mniej bo wiadomo - brak czasu na wszystko.
Mimo jednak tego, że zdecydowanie bliżej mi do humanistycznej duszy to historia nigdy mnie specjalnie nie fascynowała... Może zabrakło odpowiedniego nauczyciela aby zaszczepić we mnie historycznego bakcyla, kto wie.
  • Odpowiedz
Tylko gąbczaste i nie ma szans na trujaka


@tellet: a wystarczyłoby żebyś wpisał w wyszukiwarkę "trujące grzyby z gąbką" i już byś wiedział jak mało wiesz o grzybach. Ale po co? Jak to powiedział Mark Twain "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości"
  • Odpowiedz
@KRCZVSK: Jak ostro cisnąłeś z psychodelikami to dla mnie twoje objawy to coś w stylu HPPD, twój mózg pamięta swoją aktywność na psychodelikach bo często jej doświadczał i może wchodzić w nią na trzeźwo, oczywiście bez wizuali.
Sam tego nie doświadczyłem, ale miałem potężne objawy zaburzeń psychicznych wywołanych medytacją, objawy: derealizacji, depersonalizacji, anhedonii, depresji, nerwicy, ataków paniki, stanów lękowych, zimnych potów, bezsenności, napadów szału i zaczątki schizofreni. Słowem totalne odklejenie.
  • Odpowiedz
@GenLufa: też lubią, ale te wyjątkowo były spoko, te co widzisz na kartonie było ok. Ja mam zwyczaj, że najczęściej staram się grzyby już w lesie sprawdzać i oczyszczać na ile się da aby odpadki organiczne od razu zostawić jako nawóz.
  • Odpowiedz