@switon_mc: @Gaboleusz: @zoombie:

Wiecie, że gdzieś dzwoni...

Nie ma śmiertelnie trujących grzybów rurkowych. Borowik szatański może spowodować jedynie ciężką srakę, a i tak jest niesłychanie rzadki i bardzo ciężko jest go z jakimkolwiek innym grzybem pomylić, picrel.

Bardziej pospolite są goryczaki żółciowe, które łatwo pomylić z podgrzybkiem lub koźlarzem. Nie są trujące, lecz ich obrzydliwy, gorzki smak zniszczy każdą potrawę, w której się znajdą.
Maciek5000 - @switon_mc: @Gaboleusz: @zoombie: 

Wiecie, że gdzieś dzwoni...

Nie...

źródło: comment_JwH6kg9XJWm8rpK4cLNsUkvQ5KDZr0Zm.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@adgebworthy: ( ͡º ͜ʖ͡º) Powiedz to pięknemu obrazkowemu Borowikowi, którego musiałem wywalić. Zjedzony od góry do dołu. Myślałem, że kozaki brązowe też nie robaczywieją, a dziś tez znalazłem robaczywe
  • Odpowiedz
Byłem w lesie, grzybów zebrałem kilka, większość podgrzybków, jeden koźlarz czerwony, dwie dorodne kanie. Ogólnie sucho, nawet pająków mało, za to pełno mrówek i jeżyn, którymi się tylko pokłułem... ech.
#las #grzyby #drewno #ktokositrawewlesie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jak sytuacja z #grzyby w okolicach #warszawa tak do 30km od centrum? Mam zamiar jechać w okolice magdalenki,ale moze ktos pomoże obrac inny kierunek?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, byłem na grzybach. Zapragnąłem pierwszy raz zerwać Kanie. No i oczywiście znalazłem coś i zerwałem. Wczesniej czytalem i oglądałem wiele poradników na jutube :P W lesie spotkalem 2 osoby starsze, dodam że teren wiejski które stwierdziły - kanie. jako iż się nie znam poprosiłem matke by zadzwonila do kolezanki co na tej wsi mieszka, zapalona grzybiarka, stwierdziła kanie. Prócz jej zleciała się cała wieś, którzy to samo stwierdziła. Ale ja się
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy z okolice #katowice, gdzie można szybko wyskoczyć na #grzyby u nas - tak rekreacyjnie na 2 godz - i mieć szansę znaleźć kilka borowików do ususzenia czy innych prostactw kulinarnych? Myślałem o Murckach i okolicach, ale może znacie blisko jakieś lepsze tereny? Nie potrzebuję zebrać 2 ton, ale przed różowym muszę się czymś pochwalić. :)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Darz grzyb,
z racji,ze sezon juz sie zaczal mam pytanie. Wiekszosc z nas nauczyla sie rozpoznawac grzyby jadalne na podstawie tego czego nauczylismy sie chodzac z Rodzicami. U mnie np zbieralo sie klasycznie podgrzybki, maslaki, prawdziwki, rydze czy kurki. Tata potrafi rozpoznać np sarniaka (ja juz niestety nie), ale juz boi sie zbierac kanie (ja nauczylam sie rozpoznawac zbierajac ze znajomymi na studiach i teraz wiem,ze dobrze rozwinieta naprawde nie mozna pomylic
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oneoneone: Nie kcem się chwalić ale w niedzielę wyszedłem z bratem się przejść i tyle mieliśmy w 20 minut :) czarne łebki same co prawda ale wcale grzybów nie chcieliśmy szukać :)
  • Odpowiedz
Rozmowa w pracy sprzed chwili. Osoby dramatu: ja (ja), koleżanka 1 (k1) i koleżanka 2 (k2).

k1: Powiedz, Carramba666, kupiłeś w końcu te kurki?
ja: Tak, w lidlu znalazłem w sobotę.
k1: I co ugotowałeś?
ja: Kurę w kurkach :)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach