Pojechałam ostatnio do lasu wielkości dużego miasta jak np. Poznań czy Wrocław i było tam sporo osób na grzybach. Widziałam, jak wiadrami wynosili dorodne prawdziwki. No to sobie myślę, będzie super grzybobranie. Owszem, uzbierałam z 80 grzybów w 2 godziny, ale same małe podgrzybki i zajączki, a szukałam pod różnymi drzewami, choć nie wchodziłam kilometry w las. Czy to ma jakieś znaczenie? Macie jakieś pro tipy, jak się szuka takich prawdziwków?
#
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@jasmina-grygiel: ja sobie układam w myślach drogę przez las, której nikt inny by nie wybrał i nią idę xD
Często znajduję coś na skraju dróg, grzyby tam mają cieplej. Jak już znajdziesz grzybka, to powoli obadaj okolicę, bo one lubią trzymać się razem. Czasem obejdę pol lasu i nic, a za chwilę mam pełen koszyk, więc liczy też się szczęście.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach