@1984: Z łuku tyle trafiłeś?

@Czarnoksieznik

Krowiak podwinięty

Grzyb trujący. Przez bardzo długi czas był uznawany za cenny grzyb jadalny i często zbierany ze względu na dobry smak, dużą wydajność i łatwość w rozpoznaniu. Jako jadalny wymieniany był w atlasach grzybów. Bardzo długo, bo aż do lat 70. i 80. XX wieku uznany był za jadalny lub warunkowo jadalny. Dla większości ludzi gatunek ten rzeczywiście był nieszkodliwy. Jednakże u niektórych ludzi
@waldesss poszukałam trochę w necie i mógłby być też borowik klinowotrzonowy, też dość szybko sinieje przy lekkim dotyku nawet. Ale wiadomo, lepiej nie brać jak się nie jest pewnym.
Grzybiarze z Krakowa i okolic, możecie podrzucić gdzie w okolicach miasta Królów jeździ się na grzyby? Nie chodzi mi o konkretne miejscówki, wiadomo że nikt swoich nie sprzeda, ale ogólnie w którym kierunku i do jakiego lasu można się tu wybrać?
#krakow #grzyby
To jeszcze napiszę wam, wykopki, że jedzenie grzybów na pół surowo niekoniecznie jest zdrowe. Usmażyłem opieńki bez wcześniejszego obgotowania. Efekt - najpierw przez 5 bitych godzin rzygałem, potem przez 10 godzin miałem rozwolnienie, chociaż to słowo nie odzwierciedla skali zjawiska. W zeszłym roku przez pomyłkę zeżarłem tak kilka kilogramów tego

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81uskwiak_nastroszony

I było dobrze. W tym ledwo jeden talerz i odleciałem

#grzyby
Czy ktoś wie gdzie można kupić grzyby, których nazwy nie pamiętam ale najprawdopodobniej choduje się je w szklance albo słoiku w domowych warunkach, mają kolor biały podobny do twarogu i są uznawane za lecznicze. Po kilku dniach od zalania(albo rozpoczęcia procederu) można je jeść. Nie wiem czy przypadkiem do ich hodowli albo przetrzymywania stosuje się gaze medyczną lub kawałek cienkiego materiału. #pytanie #grzyby