@TonyRockyHorror: Ogunie trzeba znać miejscówki - las jest magicznym miejscem, gdzie można przejść 50 metrów i nawet nie słyszeć i nie widzieć nikogo. Generalnie polecam też zabierać rower: pakujesz samochód pod jakąś wsią, a resztę rowerkiem pykasz (sakwy rowerowe się dość sprawdzają na grzyby). Omijasz dzięki temu tych co jeżdżą z nawigacją (polecam lokalną mapę ogarnąć - często z samej topografii można dużo ogarnąć, plus pokaże więcej dróg polnych oraz
  • Odpowiedz
  • 0
@typniepopkorny O panie to u mnie jak jest dobry rok to już pod koniec maja zaczynam zbiory, ale domyślam się, że w Wielkopolsce ze względu na tradycyjną suszę faktycznie może być ciężko :/ październik rzeczywiście jest już trochę luźniejszy a jak nie ma przymrozków to w listopadzie jeszcze można się nieźle obłowić bo amatorzy patrzą na kalendarz i mówią, że za późno już na grzyby więc znów można zostać królem lasu
  • Odpowiedz
@Anhed no ale maślanka kolorystycznie wpada trochę w bladą zieleń. Najlepiej gdyby OP wrzucił więcej fotek, albo zjadł grzyby. Jeżeli to hełmówka - umrze, jeżeli maślanka - paskudnie się zatruje, a jeżeli łuszczak - wszystko będzie ok ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Nazbierałem trochę kanii i zastanawiam się w jaki jeszcze sposób można ją przyrządzić. Mam już dość kotletów i jajecznicy, macie jakieś fajne przepisy?
#grzyby
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Samara__Morgan: raczej na południu Polski występują np. w Beskidach. Ja zawsze je spotykałem przy bukach w lekkich obniżeniach w dość wilgotnych miejscach. Często wręcz w dolinach lokalnych leśnych strumyków. Bardzo ciężko je wypatrzeć.
  • Odpowiedz
  • 4
Poszedłem na spacer do lasu, wcześniej naostrzyłem sobie nożyk gdybym znalazł jakieś #grzyby. Przez 7 km chodzenia duktami, jeden robaczywy zajączek, ale przynajmniej się w palec nożykiem skaleczyłem.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach