@traktorJozka: na własną rękę zawsze jest zabawniej i ciekawiej, ale w przypadku miejsc typowo turystycznych niekoniecznie taniej.

Na hotel to sprawdzony zestaw: wyszukać na booking.com i sprawdzić opinie na tripadvisor.com
  • Odpowiedz
@traktorJozka: jeśli pojedziesz z biurem podróży i zdecydujesz się na jakąś wycieczkę fakultatywną to będziesz się czuł jak na wycieczce szkolnej w podstawówce, wsadzą was do autokaru, zawiozą, popstrykacie fotki i do hotelu.
Jeśli wykupisz sobie posiłki w hotelu to będziesz przez dwa tygodnie jadł frytki i kurczaka.
Jak jesteś ogarniętym człowiekiem z komunikatywnym angielskim to polecam podróże na własną rękę.
Nie wyobrażam sobie płacić komuś za zorganizowanie mi wakacji,
  • Odpowiedz
@SScherzo: o tym nie pomyślałem. Poszukam i spróbuję.

@brass: nie znam tańszych Baklaw bo nie jadam ich na co dzień i szczerze mówiąc póki co oprócz Lidlowskiej to nie spotkałem żadnej innej ;).

@Emill: hehe ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@CzystaMaestria: Miejsce świetne, pogoda idealna, szczególnie teraz jak tam wszystko kwitnie. Plaż jest multum, hotelik mogę Ci podrzucić, w Chanii, ale nie w centrum więc i nie drogo(dla dwóch osób bez śniadan, pn-pt 100 euro). Balos, zatoka szatana, cały półwysep, na którym jest lotnisko jest zdecydowanie warte zobaczenia. Ja znalazłem po prostu bilety, w styczniu, hotel booking.com. Samochód raczej do wynajęcia na miejscu, ja zapłaciłem 50 euro za dwa dni,
  • Odpowiedz
@CzystaMaestria: wakcyjnipiraci, flyy4free czy coś w ten deseń. były tanie bilety i hotel 200km od lotniska, zmieniłem apartament w pobliżu chani. dla dwóch osób z anseksem kuchennym sypialnią coś koło 100 euro (5 km od centrum chani, mają podwójne łóżko jeśli to ważne, bo ciężko z tym bywa). przelot hotel kombinowałem w PL (wrocław-chania), hotel też i auto też bo przylot koło 21 i dobrze żeby na lotnisku już coś
  • Odpowiedz
@KrylAntarktyczny: W Grecji raczej zagrożenie nie jest o wiele większe niż w innych krajach Europy. Przemyśl jedynie wybór konkretnego miejsca, omijając miejsca leżące dokładnie na szlaku imigrantów, i jedź, przynajmniej wesprzesz odrobinę grecką gospodarkę.
Oczywiście weź też pod uwagę rozwój wypadków. Za kilka miesięcy sytuacja może być zupełnie inna.
  • Odpowiedz