Właśnie sobie uświadomiłem, że brak questów pobocznych od momentu przyzwania śniącego nic a nic mi nigdy nie przeszkadzał bo w moim dziecięcym umyśle trzymało się to kupy.
Na początku mamy dwa cele: wydostać się z kolonii i dostarczyć list, więc #!$%@? dla tych wszystkich popaprańców w Kolonii żeby nie ryć kilofem i dostarczyć list. Tutaj jest miejsce na side questy bo dopiero ogarniamy co się dzieje w okolicy, jak do działa no
@HachiRoku: no w G1 tak naprawdę to protagonista chce raczej spieprzyć z kolonii a nie zapuszczać tam korzenie więc imo mała ilość side questów jest bardzo zgodna z atmosferą świata gry, na początku jako popychadło trzeba sobie zjednać kogokolwiek żeby nie dostać kosy w plecy więc robi się jakiś szajs ale później jak już fabuła się napędza i wszystko pieprzy to nie ma czasu na pierdoły tylko trzeba szybko się ulotnić,
Tak oto skończyłem po raz kolejny trzecią część Gothiczka z modem LCTM. Ja wiem, zawsze jest narzekanie, że niedokończone, że sam szkielet fabuły itd. Ale ja i tak bardzo lubię tą grę i się w nią wciągam, poza rozgrywką, którą lubię, wciągam się również w fabułę. Powiem szczerze, że nawet z każdym kolejnym razem gdy gram wciągam się bardziej i zaczynam rozumieć, że to nie jest do końca tak, że fabuła jest
źródło: comment_1603399870esYNain18JNin1fGGOAS2O.jpg
Risen to była bardzo fajna gra. Taki gothic tylko zrobiony bez błedow gothica. pierwsza część była naprawdę dobrze zrobiona - ciekawa historia, ładne lokacje, wątek piratów w tle. druga cześć tez byla spoko bo dosc rozbudowany swiat ale nie miala takiego troche mrocznego klimatu jak pierwsza. z minusow - i w gothicu i w risenie od trzeciego rozdzialu jest praktycznie tylko wątek głowny, nie ma prawie wcale misji pobocznych #gothic #gry
źródło: comment_1603380995Fv1d6qSI036wYwpOy1ggoe.jpg
Jeśli ktoś uważa Returninga 2.0 za dobrą modyfikację albo co gorsza, poleca ją innym, to musi mieć nierówno pod sufitem.

Na początku startujesz w tej nowej wieży Xardasa, wszystko jest piękne i cudowne, mnogość nowych statystyk, umiejętności oraz możliwości rozwoju postaci. Więc zaczynasz grać, wychodzisz z wieży i co? Dostajesz #!$%@? zębacza na pysk więc już musisz kombinować. Gdy jakimś sposobem go #!$%@?, idziesz sobie do Khorinis i zaczynasz wykonywać questy. OCZYWIŚCIE
źródło: comment_1603317582LnN1tqSbYUB7qCyUSLgsWz.jpg
Skończyłem właśnie ten rosyjski kunszt moderski wojownikiem pod zręczność 2H - build na włócznię i trucizny.
Poziom gothic i 10 PN, jeszcze mnie nie powaliło na tyle by grać na jakimś NM czy NM+

Powiem tak, pierwsze 2 rozdziały git. Bardzo przyjemnie się grało. Początek to w zasadzie rash do 60% władania żeby jakoś machać tą dwuręką, resztę roboty robiła trucizna. Jestem już obcykany w tym modzie na tyle że poczyściłem wsio
Dopiero pod koniec gry przylazłem do tego dziada, dalej sie #!$%@? nie dało i jeszcze weź sie tam dostań na ten szczyt góry ( ͡° ʖ̯ ͡°) Już ze 2 miesiące gram, czasami po trochu. Do #!$%@? zostali asasyni, zadania w Ishtar (udało sie wbić 75 repki, ostatnie 5 wskoczyło za zabicie Rhobara. Gram z LCTM i są nowe opcje do zdobycia repki, np poprzez daniny) i pare
źródło: comment_16029539237XaUtY3A4TfQd5C9PJLZos.jpg