25.09.2022 - krótka trasa 20,94km, bo grzybów od groma (każdy jeden czysty) i nie sposób było normalnie iść scieżką. Wieczorem po drodze jednego słodziaka prawie zdeptałem. Zapozował, uśmiechnął się, pomachał i odszedł. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Było chłodno, pochmurno a jak zaszła chmura to i deszcz się trafił. Ale było warto.
#wspomnienieciszyphotography
































Do Czarnego Stawu Gąsienicowego można było spokojnie iść na spacer w samych butach, na podejściu do Zmarzłego już konieczne raczki albo raki. Nieciekawie tam było wyżej, więc dalej już nie szedłem. Kilka osób mijanych na szlaku mówiło, że do Koziej Dolinki jest przetarte i da się dojść a wyżej już raczej nikt nie idzie. Ale się nie skusiłem, już przy
źródło: comment_1664226361xrENZpPje53Apxmyoep4dT.jpg
PobierzSwoją drogą ciekawe jak teraz na Kościelec
Na Karb pewnie wydeptali i na Czerwone stawki schodzili.