@resuf: Mierzejewski przecież wygrał życie takimi decyzjami. Pograł trochę w Turcji, wyrobił sobie nazwisko, potem 3 lata ciągnął hajs od szejków w jakichś Emiratach Arabskich, teraz Australia, pieniądze też pewnie dobre, do tego dużo gra (naprawdę dużo, jest w lepszym rytmie meczowym niż niektórzy z naszej kadry), jest gwiazdą.
Do tego jeździ sobie po świecie, wszędzie miał ciepło i dobrą pogodę.
Przecież to lepsze niż być gwiazdą nawet w Polsce, bo