Buddy Guy, rocznik 1936 - chyba ostatni z wielkich bluesmanów starej gwardii, który żyje (i ciągle koncertuje!)
W bardzo przyjemnym (moim ulubionym) numerze, który zasługuje na zdecydowanie większą popularność.
Solówka od 1:53 ale warto wysłuchać całości
W
W bardzo przyjemnym (moim ulubionym) numerze, który zasługuje na zdecydowanie większą popularność.
Solówka od 1:53 ale warto wysłuchać całości
W






























#s-----------------i #muzykafilmowa #muzyka #depresja #s----------e #stulejacontent #gitara #gitaraakustyczna