Mircy, co się o------o w Thomannie pod hasłem „ochrony danych osobowych”, to ja nawet nie... Przejąłem konto obcego faceta, bo ich własny support spanikował.
Kupiłem używany instrument i chciałem go reklamować. Pan Mateusz z supportu mailowego twardo: „RODO, bezpieczeństwo, możemy rozmawiać tylko z adresu przypisanego do konta”. No to wbiłem na Live Chat do innego konsultanta i piszę, że nie mam dostępu do starego maila. Reakcja? „A, to żaden problem, już przepisuję konto
Kupiłem używany instrument i chciałem go reklamować. Pan Mateusz z supportu mailowego twardo: „RODO, bezpieczeństwo, możemy rozmawiać tylko z adresu przypisanego do konta”. No to wbiłem na Live Chat do innego konsultanta i piszę, że nie mam dostępu do starego maila. Reakcja? „A, to żaden problem, już przepisuję konto




























źródło: image
Pobierz