Takie tam z poradni językowej pwn:

Szanowni Państwo!

Zauważyłam, że ostatnio dosyć często określa się uczniów gimnazjum mianem gimbus, a szkołę do której uczęszczają – gimbazą. Jaka może być geneza tych słów? W związku z tym jakie mogą być powody wykorzystywania słowa gimbus (pierwotnie kojarzonego jedynie ze szkolnym autobusem) do określania uczniów gimnazjum?


Ostatnimi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znacie grę w Wielką Dolewkę? Musicie mieć przygotowane kilka szklanek jakiegoś mocno gazowanego napoju (ktoś musi je uzupełniać w międzyczasie w razie potrzeby) i wypijacie je jak najszybciej jedna za drugą. Wygrywa ten, kto zdąży wypić najwięcej zanim się porzyga. Chyba że skończy się napój. Ech, te czasy gimnazjum #gimbaza #nostalgia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lejzyhy: hm, nie po to, by pisać, co jadłem na śniadanie. :P Tak serio, byłem zainteresowany łatwym dostępem do wielu informacji związanych z piłką nożną, do których mogą się dostać dzięki TT - mam w obserwowanych dziennikarzy, różne strony sportowe, klubowe i tak dalej. To świetna sprawa. Zresztą ja sam czasami coś napisze o piłce na TT, choć za wiele osób to mnie nie śledzi. ;)
  • Odpowiedz
Jedno z uzasadnień oceny niedostatecznej dla ucznia gimnazjum, które właśnie formatuję dla mojej mamy.

"Uczeń K.P. nie opanował w minimalnym stopniu wymaganych wiadomości i umiejętności. Nie zaliczył żadnego sprawdzianu, nie odrobił żadnej pracy domowej, nie prowadził zeszytu przedmiotowego. Brak podręcznika, zeszytu i ćwiczeń była widoczna praktycznie na każdej lekcji. Przez cały semestr nie uzyskał ani jednej oceny pozytywnej (wszystkie uzyskane oceny są niedostateczne). Aktywność ucznia na lekcji ograniczała się do notorycznego przeszkadzania
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach