Jaki polecacie sposób rozpoczęcia poszukiwania przodków? Trudno mi opierać się na bazach w internecie, gdyż nie mogę niczego konkretnego wyszukać. Można szukać w USC bądź w parafiach?
A i przy okazji. Gdzie warto zgłosić się po więcej informacji dotyczącej osoby która zmarła w Niemczech w trakcie okupacji? Mój pradziadek zginął w ten sposób...
i w sumie wypadałoby się czegoś więcej dowiedzieć, a jestem w temacie zielony.




















A i przy okazji zakładam tag jeśli by to kogoś zainteresowało: #sarmiczekopowiada
1. Jeden z braci mojej prababki gdy wybuchła II WŚ uciekł z Polski do Czech. Gdy pod koniec wojny wrócił zza granicy przywiózł ze sobą olbrzymi bochen chleba, gdyż jak sam to wtedy ujął "słyszałem, że straszliwy głód jest w Polsce". Ponoć ten chleb był naprawdę spory, a co do Franciszka to wrócił on później