Pytanie z dziedziny #genealogia:

Mam trochę przodków i przeszukując rodzinne zapiski oraz internet dokopałem się 6 pokoleń wstecz do urodzonego "około 1742" (różne źródła różnie twierdzą - generalnie coś w okolicach 41-46) i zmarłego w 1809r.

Wiem kiedy zmarl i wiem gdzie jest pochowany (bo tak daleko się rodzina dokopała).
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Patryk: Jeśli nie masz danych z aktów stanu cywilnego dotyczących miejsca urodzenia, to problem jest ciężki do rozwiązania. Ratuje cię albo znalezienie aktu ślubu przodka w Krakowie, gdzie ewentualnie może być podane miejsce urodzenia pana młodego. Jeśli nie to, to przeszukanie krakowskiego archiwum pod kątem akt cechowych lub wszelkiego rodzaju spisów ludności, gdzie mogłaby być jakaś wzmianka. Minakowski bazuje na ogólnie dostępnych źródłach i tym, co podadzą mu inni, więc
  • Odpowiedz
Mój ojciec niewiele mówi, niewiele opowiada.

Dzięki temu po 24 latach bycia jego córką dowiedziałam się ciekawego faktu o jego, a i zarazem mojej rodzinie.

A mianowicie ten Pan: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Wasiewicz to brat mojej prababci.

Chyba
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RedBulik: Ciekawe czemu zamiast opowiadać o historii rodziny itp. na spotkaniach rodzinnych gada się o głupotach. To naprawdę ciekawe jest.

Przed chwilą wzięłam dziadka na spytki i dowiedziałam się, że jego ojciec był zesłany do obozu do Rosji, a potem do Niemiec.
  • Odpowiedz
W swoich zbiorach rodzinnych zdjęć znalazłem nawet fotografię wykonaną przez Awita Szuberta

https://pl.wikipedia.org/wiki/Awit_Szubert

Niestety, jedyna osoba która wiedziała kto jest na zdjęciu zmarła kilka lat temu jednak wiem, że to "bliski krewny" :(

https://lh5.googleusercontent.com/-S-dOkToA84k/T1-qQhadozI/AAAAAAAAX5Q/s-ewBOZRraQ/w361-h544-no/DSC_0411.JPG
x.....r - W swoich zbiorach rodzinnych zdjęć znalazłem nawet fotografię wykonaną prze...

źródło: comment_915qmetLRhvTMHVdzOuipbXVF1WqxreN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Coletti1899: Ja niestety nie potrafię pomóc, ale zapytam. :) Czy jeśli drzewo mam tylko na swoim komputerze, a nie mam zsynchronizowanej witryny rodzinnej i nic nie wgrywałem na internety myheritage, to czy osoby z mojego drzewa wyświetlają się u innych w 'inteligentnym dopasowaniu' ?
  • Odpowiedz
Generalnie program jest darmowy lub w wersji płatnej. wersja płatna ma rozbudowane opcje eksportu.

Z wad można zaliczyć to, że przy nieco większym drzewie (tak np ponad 100 osob/par) mi nieco przywiesza komputer - ale to nie moja wina że mam dużą rodzinę... :D
  • Odpowiedz
@George_Patton zacząć od rozmowy z rodzicami, dziadkami, ciotkami. Potem udać się do Archiwum Państwowego lub Diecezjalnego żeby wyszukać np. akt urodzenia pradziadka (najbliższe nam księgi w Archiwum Państwowym to 1914 rok). Tam możesz przeglądać księgi sam, a w USC i parafiach musisz liczyć na chęci urzędnika/księdza.
  • Odpowiedz
@matthew: Jeśli chodzi o Europejczyków to nie ma ani jednej rodziny z udokumentowaną genealogią sięgającą czasów Rzymian. Najdłuższą udokumentowaną są O'Neillowie z Irlandii. W linii męskiej udokumentowane dzieje rodu sięgają 360 roku naszej ery. Kiedyś czytałem że najdłuższą w ogóle udokumentowaną genealogią, jest genealogia Konfucjusza, ale nie pamiętam linka niestety.
  • Odpowiedz
Genealogia i pochodzenie jest rzeczą niezmiernie ciekawą, choć czasem pełną zaskoczeń i niespodzianek, niekoniecznie pozytywnych.

1. Już na samym początku gdy zacząłem 'drążyć' historię mojej rodziny i ludzi powiązanych bardzo ciekawa rzecz wyszła na jaw na temat moich własnych sąsiadów. Bardzo często sąsiadka opowiadała o swojej matce i reszcie rodziny, natomiast o ojcu nigdy. Jakoś wcześniej mnie to nie zastanawiało, jednakże przy okazji rozmowy z moją matką wyszło na jaw, czemuż to Pani
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po kilku tygodniach udalo mi sie dostac do informacji o moich przodkach do 1795 roku, korzystając tylko z aktów cywilnych znalezionych w internecie. Moze kiedys odwiedze archiwum i dotrę do jeszcze jednego pokolenia. Polecam wszystkim, całkiem fajna zabawa :)

#genealogia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby pochodzenie nie ma znaczenia, to, co mamy w genach, skąd pochodzimy, ale czasem strasznie fajnie w związku z tym swoim pochodzeniem coś komuś ucieleśniać.

Szukałam w drzewie genealogicznym jakichś obcych domieszek, chciałam się dowiedzieć, skąd się wziął ten mój nos. A tam nic. Sami Polacy i Polacy.

Cofałam się wstecz, babcia na Syberii, to wiadomo, i pasmo Ałtaju, ale tylko na parę lat, pradziadek Eustachy zapierdzielający po Warszawie w trakcie powstania w '44,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach