Mój ojciec niewiele mówi, niewiele opowiada.

Dzięki temu po 24 latach bycia jego córką dowiedziałam się ciekawego faktu o jego, a i zarazem mojej rodzinie.

A mianowicie ten Pan: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Wasiewicz to brat mojej prababci.

Chyba
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RedBulik: Ciekawe czemu zamiast opowiadać o historii rodziny itp. na spotkaniach rodzinnych gada się o głupotach. To naprawdę ciekawe jest.

Przed chwilą wzięłam dziadka na spytki i dowiedziałam się, że jego ojciec był zesłany do obozu do Rosji, a potem do Niemiec.
  • Odpowiedz
W swoich zbiorach rodzinnych zdjęć znalazłem nawet fotografię wykonaną przez Awita Szuberta

https://pl.wikipedia.org/wiki/Awit_Szubert

Niestety, jedyna osoba która wiedziała kto jest na zdjęciu zmarła kilka lat temu jednak wiem, że to "bliski krewny" :(

https://lh5.googleusercontent.com/-S-dOkToA84k/T1-qQhadozI/AAAAAAAAX5Q/s-ewBOZRraQ/w361-h544-no/DSC_0411.JPG
x.....r - W swoich zbiorach rodzinnych zdjęć znalazłem nawet fotografię wykonaną prze...

źródło: comment_915qmetLRhvTMHVdzOuipbXVF1WqxreN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Coletti1899: Ja niestety nie potrafię pomóc, ale zapytam. :) Czy jeśli drzewo mam tylko na swoim komputerze, a nie mam zsynchronizowanej witryny rodzinnej i nic nie wgrywałem na internety myheritage, to czy osoby z mojego drzewa wyświetlają się u innych w 'inteligentnym dopasowaniu' ?
  • Odpowiedz
Generalnie program jest darmowy lub w wersji płatnej. wersja płatna ma rozbudowane opcje eksportu.

Z wad można zaliczyć to, że przy nieco większym drzewie (tak np ponad 100 osob/par) mi nieco przywiesza komputer - ale to nie moja wina że mam dużą rodzinę... :D
  • Odpowiedz
@George_Patton zacząć od rozmowy z rodzicami, dziadkami, ciotkami. Potem udać się do Archiwum Państwowego lub Diecezjalnego żeby wyszukać np. akt urodzenia pradziadka (najbliższe nam księgi w Archiwum Państwowym to 1914 rok). Tam możesz przeglądać księgi sam, a w USC i parafiach musisz liczyć na chęci urzędnika/księdza.
  • Odpowiedz
@matthew: Jeśli chodzi o Europejczyków to nie ma ani jednej rodziny z udokumentowaną genealogią sięgającą czasów Rzymian. Najdłuższą udokumentowaną są O'Neillowie z Irlandii. W linii męskiej udokumentowane dzieje rodu sięgają 360 roku naszej ery. Kiedyś czytałem że najdłuższą w ogóle udokumentowaną genealogią, jest genealogia Konfucjusza, ale nie pamiętam linka niestety.
  • Odpowiedz
Genealogia i pochodzenie jest rzeczą niezmiernie ciekawą, choć czasem pełną zaskoczeń i niespodzianek, niekoniecznie pozytywnych.

1. Już na samym początku gdy zacząłem 'drążyć' historię mojej rodziny i ludzi powiązanych bardzo ciekawa rzecz wyszła na jaw na temat moich własnych sąsiadów. Bardzo często sąsiadka opowiadała o swojej matce i reszcie rodziny, natomiast o ojcu nigdy. Jakoś wcześniej mnie to nie zastanawiało, jednakże przy okazji rozmowy z moją matką wyszło na jaw, czemuż to Pani
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po kilku tygodniach udalo mi sie dostac do informacji o moich przodkach do 1795 roku, korzystając tylko z aktów cywilnych znalezionych w internecie. Moze kiedys odwiedze archiwum i dotrę do jeszcze jednego pokolenia. Polecam wszystkim, całkiem fajna zabawa :)

#genealogia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby pochodzenie nie ma znaczenia, to, co mamy w genach, skąd pochodzimy, ale czasem strasznie fajnie w związku z tym swoim pochodzeniem coś komuś ucieleśniać.

Szukałam w drzewie genealogicznym jakichś obcych domieszek, chciałam się dowiedzieć, skąd się wziął ten mój nos. A tam nic. Sami Polacy i Polacy.

Cofałam się wstecz, babcia na Syberii, to wiadomo, i pasmo Ałtaju, ale tylko na parę lat, pradziadek Eustachy zapierdzielający po Warszawie w trakcie powstania w '44,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach